Joan Laporta wrócił na stanowisko prezydenta Barcelony i od razu rzucił się w wir pytań od dziennikarzy. Odniósł się m.in. do tematu transferu Juliana Álvareza i sytuacji klubu w letnim okienku w kontekście zasady 1:1.
– Rozmawiałem osobiście z Atlético Madryt i jasno przedstawiłem sprawę. Deco złożył ofertę opiewającą na konkretną kwotę za tego zawodnika. Wiemy, że piłkarz od dawna chce trafić do Barcelony, jeszcze zanim znalazł się w Manchesterze City.
– Złożyliśmy tę ofertę z pełnym szacunkiem dla Atlético Madryt, zarówno wobec Enrique Cerezo, jak i Miguela Ángela Gila. Rozmawiałem z nimi i powiedzieli mi, że na ten moment nie planują sprzedaży Juliána, ponieważ nie mają dla niego alternatywy.
– Odpowiedziałem im, że jeśli znajdą alternatywę, nasza oferta pozostaje aktualna. Będzie obowiązywać tak długo, jak sami uznamy to za stosowne. Nie zamierzamy jednak oczekiwać na to, co Atlético zrobi w tej kwestii. Wiedzą, jaka jest nasza wola. Jeśli będą chcieli przeprowadzić tę operację, z naszej strony będziemy bardzo zadowoleni, z całym szacunkiem do klubu.
– Na dziś Atlético Madryt twierdzi, że go nie sprzeda. Nie sprzedają go, bo, jak się wydaje, nie mają alternatywy. Mam jednak nadzieję, że jeśli uda im się ją znaleźć, wezmą pod uwagę ofertę Barcelony. Nie jest nieograniczona czasowo.
- Zasada 1:1 i letnie okienko? Mamy się dużo lepiej niż wcześniej, wyniki są pozytywne. Mamy też przewidziane sprzedaże. Musimy jednak działać ostrożnie.
- Jestem bardzo zadowolony z drużyny, jaką mamy. Oczywiście musimy trochę się wzmocnić. Wraz z przybyciem Gordona pokryliśmy wiele z tego, co chcieliśmy. Z odejściem Lewandowskiego straciliśmy klasycznego środkowego napastnika, bo mamy piłkarzy o większej wszechstronności niż specjalistów na swojej pozycji. Chcielibyśmy więc wzmocnić tę pozycję. Możemy sprostać dowolnej operacji w ramach logiki sportowej i finansowej. Kupowanie dla samego kupowania nie jest jednak dla nas.
- Mamy taki sam duży szacunek do Atlético. Tweety były przed tym, jak Julian wyraził, że jego marzeniem jest gra w wielkim klubie. Nie mówił konkretnie o Barçy. Podsunął pomysł zmiany klubu. Nie widzę w tym wszystkim logiki, wiedzieli o ofercie z Barcelony.
- Skargi Atlético do FIFA? Nie wiemy, do czego odnosi się ich strategia. Mieli od nas ofertę. Przeprowadziliśmy wiele operacji z Atlético bez problemów. Być może ta jest delikatniejsza. Mam nadzieję, że ponownie rozważą naszą ofertę. Nie wiem, o co chodzi z tym udaniem się do UEFA i FIFA. Być może są tam ludzie, którzy chcą tworzyć zamieszanie.
Więcej wypowiedzi Laporty z zaprzysiężenia można przeczytać w tym artykule.
Komentarze (4)