Potężna Hiszpania w finale mistrzostw świata! [WIDEO]

Krystian Cichocki, Dariusz Maruszczak

1 godzinę temu

164 komentarze

Fot. Getty Images

Popis gry reprezentacji Hiszpanii w półfinale mistrzostw świata. Drużyna Luisa de la Fuente nie dała żadnych szans Francji i po zwycięstwie 2:0 melduje się w finale mundialu po 16 latach przerwy, nawiązując do sukcesów złotej drużyny La Rojy. Podobnie jak i wtedy - przy dużym udziale piłkarzy Barcelony. 

Hiszpania rozpoczęła półfinał z Francją bez Pedriego. Na ławce zasiedli także Ferran Torres, Joan García, Eric García i Gavi. Od pierwszej minuty zagrali natomiast Pau Cubarsí, Dani Olmo i Lamine Yamal. W reprezentacji Francji od początku spotkania zagrał Jules Koundé.

Hiszpania objęła prowadzenie w 23. minucie. Lamine Yamal sprytnie zaatakował Lucasa Digne’a, gdy ten próbował wybić piłkę, i w rezultacie Francuz kopnął skrzydłowego. Sędzia wskazał na 11 metr, a rzut karny na gola zamienił Mikel Oyarzabal. Francuzi protestowali, że Lamine dotknął piłkę ręką w tej sytuacji. Z kolei Hiszpanie byli zdziwieni, że Michael Olise nie dostał kartki za ostry atak na Rodriego.

Francuzi nie mieli klarownych okazji pod bramką Hiszpanii. Podopieczni Didiera Deschampsa oddali raptem dwa strzały i żaden nie okazał się celny. Z kolei La Roja po ładnej akcji Daniego Olmo z Lamine Yamalem mogła podwyższyć wynik, ale Dayot Upamecano w ostatniej chwili zablokował Fabiana Ruiza. Do przerwy Hiszpania prowadziła 1:0.

Drużyna Luisa de la Fuente grała swoje od początku drugiej połowy. Efekt przyszedł w 58. minucie. Pedro Porro podał „na ścianę” do Daniego Olmo, a piłkarz Barcelony idealnie odegrał mu piłkę i wyprowadził na sytuację sam na sam. Prawy obrońca nie zmarnował tej szansy. Hiszpania prowadziła 2:0, a mogła nawet podwyższyć wynik, ale po bramce Lamine Yamala sędzia odgwizdał spalonego.

Francuzi w końcu ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków. W efekcie dwa strzały oddał Kylian Mbappe. W końcu jednak Hiszpanie uspokoili grę. Wprowadzony w drugiej połowie Ferran Torres oddał nieznacznie niecelny strzał głową. Po drugiej stronie boiska wyjście z bramki Unaia Simona uratowało La Roję i mimo dużego ryzyka wszystko skończyło się dobrze dla jego zespołu.

Francuzi dopiero w samej końcówce oddali parę nieszczególnie groźnych strzałów. Hiszpania całkowicie rozmontowała potencjał ofensywny Francji, kontrolowała sytuację i ostatecznie utrzymała korzystny wynik. La Roja po prawdziwym popisie gry zespołowej wygrała 2:0 i awansowała do finału mistrzostw świata, gdzie zagra z Argentyną lub Anglią.

Piłkarze Barcelony przyczynili się do tego sukcesu. Dani Olmo oprócz asysty miał 97% celnych podań, z czego stworzył jedną dużą szansę i miał dwa kluczowe zagrania. Zawodnik Barçy nie miał aż tak dobrego spotkania jak to z Belgią, ale znów ciężko pracował i zaliczył cztery odbiory. Z kolei Lamine wywalczył rzut karny, wykreował dużą szansę i miał jedno kluczowe podanie. Z drugiej strony wygrał tylko 2 z 9 pojedynków, często przegrywając siłowe starcia.

Następny świetny występ w turnieju zanotował Cubarsí. Standardowa wysoka skuteczność przy rozegraniu piłki (91%) miała swoje znaczenie, ale defensor miał też 7 interwencji w obronie i wygrał 3 z 4 pojedynków. W jednej sytuacji ratował zespół jako ostatni zawodnik.

Skład Hiszpanii

Unai Simón; Pedro Porro (84' Llorente), Cubarsí, Laporte, Cucurella; Rodri, Fabián (78' Pedri), Dani Olmo (78' Merino); Lamine Yamal, Oyarzabal (74' Ferran), Baena (84' Nico Williams).

Skład Francji

Maignan; Koundé, Upamecano, Saliba (30' Lacroix), Digne (72' Theo Hernández); Tchouaméni, Rabiot (46' Kone); Dembélé, Olise (72' Cherki), Barcola (57' Doue); Mbappé.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (164)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze