Jutro odbędzie się zebranie Komitetu ds. Rozgrywek, na którym przeanalizowane zostaną czerwone kartki z 5. kolejki LaLigi. W tej serii gier aż pięciu zawodników zostało bezpośrednio wyrzuconych z boiska przez arbitrów: Theo Hernández, Abdoulaye Ba, Ivan Alejo, Dani Parejo oraz Clement Lenglet. Ponadto po dwie żółte kartki otrzymali Juanmi oraz Markel Susaeta, a trener Valencii Marcelino został odesłany na trybuny za kwestionowanie decyzji sędziego.
Zebrania Komitetu ds. Rozgrywek zazwyczaj odbywają się w środy, ale tym razem spotkanie zostanie zorganizowane we wtorek, ponieważ 6. kolejka LaLigi zaplanowana jest na środek tygodnia. Barcelona najbardziej niepokoi się oczywiście o decyzję dotyczącą Lengleta, który obejrzał czerwoną kartkę w 34. minucie meczu z Gironą po zastosowaniu przez Gila Manzano systemu VAR. W pomeczowym raporcie sędzia opisał tę sytuację w następujący sposób: "Clement Lenglet został wykluczony z powodu uderzenia rywala łokciem w twarz, kiedy obaj zawodnicy walczyli o piłkę".
Zgodnie z tą interpretacją prawdopodobna kara dla Lengleta wynosi jeden mecz. Kluczowe są tu dwa aspekty. Po pierwsze, sędzia wyraźnie zaznaczył, że uderzenie miało miejsce podczas walki o piłkę. W punkcie pierwszym artykułu 114 regulamin rozgrywek przewiduje, że kara za wykluczenie z boiska wynosi przynajmniej jedno spotkanie. W kolejnym punkcie znajduje się natomiast informacja, że sankcja może wynieść przynajmniej dwa mecze jedynie, jeśli "nie było możliwości zagrania piłki". Ponadto Pere Pons nie potrzebował pomocy medycznej ani nie odniósł kontuzji. W przeciwnym wypadku artykuł 97 przewiduje karę przynajmniej czterech spotkań, jednak w przypadku Lengleta zastosowanie tego przepisu nie wchodzi w grę.
Jak podała dzisiaj FC Barcelona na oficjalnej stronie internetowej, klub odwoła się do Komitetu ds. Rozgrywek, żeby walczyć o anulowanie czerwonej kartki dla środkowego obrońcy. Przed sezonem hiszpańscy sędziowie zapowiedzieli, że będą surowo traktować grę łokciami. Pomocny w realizacji tej obietnicy okazuje się system VAR, dzięki któremu Gil Manzano mógł ponownie obejrzeć sporną sytuację po sugestii Carlosa Del Cerro Grande. W tym wypadku wideoweryfikacja mogła zostać użyta, ponieważ zgodnie z zasadami gry możliwość pokazania bezpośredniej czerwonej kartki jest jedną z czterech sytuacji, w których dopuszcza się obejrzenie powtórki przez sędziego.
Komentarze (23)