Ta wiadomość strasznie mnie ucieszyła. Sergio był, jest i zapewne będzie jeszcze przez wiele lat filarem katalońskiego giganta. Ostatnio miewał załamania formy, ale kto z naszej drużyny ich nie miał? Być może piątka na plecach da mu przysłowiowego kopa w poślady i Busi z biegiem czasu stanie się bardziej charyzmatyczny i będzie dowodził zespołem nie z linii obrony jak to miało w przypadku Puyiego, a z linii pomocy równie dobrze co legendarny kapitan.
Bardzo chciałbym, aby Alexis został, choćby dlatego, ze w poprzednim sezonie jako jednemu z nielicznych "chciało mu się". Zostawił kawał serca na boisku, do tego świetny mundial w jego wykonaniu. Jeśli zarząd ma sprowadzić Suareza za horrendalną kwotę kosztem Alexisa, to sporo przeholuje. Luis w Barcelonie nie będzie tak grał jak w Liverpoolu. Przepraszam bardzo, ale trzech wielkich liderów w jednej linii to zdecydowanie za dużo. Udało mi się przeczytać w komentarzach, że kiedyś pogodzono tercet Eto'o, Henry, Messi. Pragnę przypomnieć, że Messi był wschodzącą gwiazdą, a Eto'o miał zdecydowanie mniejszą renomę od Titiego. Gdyby doszło do transferu Draculi, Barca miałaby najlepszy atak na papierze. W realiach różnie mogłoby być.
Transfer Kroosa jest realny, zdecydowanie lepiej zaaklimatyzowałby się wtedy Ter Stegen, ponieważ miałby swego rodaka w klubie i na odwrót. Druga sprawa to spore umiejętności Toniego i cena, która nie będzie wygórowana.
Transfer Kroosa jest realny, zdecydowanie lepiej zaaklimatyzowałby się wtedy Ter Stegen, ponieważ miałby swego rodaka w klubie i na odwrót. Druga sprawa to spore umiejętności Toniego i cena, która nie będzie wygórowana.
Alexis musi zostać! On jako jeden z nielicznych cały sezon zapieprzał na boisku, dodatkowo jest drugim strzelcem drużyny. Chłopak sobie żyły wypruwał harując za dwóch(Messi) i niejednokrotnie wspomagał Alvesa, który często zapominał o powrocie. Mam nadzieje, że Lucho będzie chciał go zatrzymać, a jeśli miałby już jakiegoś skrzydłowego sprzedawać to Pedrito, który ciągnie tak samo jak większa część drużyny, na oparach Barcy sześciu pucharów.
Dwóch mega charyzmatycznych muszkieterów z bordowo-granatową plamą na sercu u steru pierwszej drużyny. Ten duet mógłby osiągnąć wiele, zważając, że zarówno Lucho jak i Puyi z opaską kapitańską Blaugrany styczność przez wiele lat mieli, co równa się sporemu zapasowi autorytetu u graczy Dumy Katalonii. Jak wiemy diabeł tkwi w braku zaangażowania i oni mogliby zaszczepić nowego ducha drużynie.
Bardzo chciałbym, aby Alexis został, choćby dlatego, ze w poprzednim sezonie jako jednemu z nielicznych "chciało mu się". Zostawił kawał serca na boisku, do tego świetny mundial w jego wykonaniu. Jeśli zarząd ma sprowadzić Suareza za horrendalną kwotę kosztem Alexisa, to sporo przeholuje. Luis w Barcelonie nie będzie tak grał jak w Liverpoolu. Przepraszam bardzo, ale trzech wielkich liderów w jednej linii to zdecydowanie za dużo. Udało mi się przeczytać w komentarzach, że kiedyś pogodzono tercet Eto'o, Henry, Messi. Pragnę przypomnieć, że Messi był wschodzącą gwiazdą, a Eto'o miał zdecydowanie mniejszą renomę od Titiego. Gdyby doszło do transferu Draculi, Barca miałaby najlepszy atak na papierze. W realiach różnie mogłoby być.
Komentarze
0
Brakowało mi ostatnimi czasy gry z pominięciem drugiej linii. W tym spotkaniu, już parę takich piłek poszło ;)
1
Ta wiadomość strasznie mnie ucieszyła. Sergio był, jest i zapewne będzie jeszcze przez wiele lat filarem katalońskiego giganta. Ostatnio miewał załamania formy, ale kto z naszej drużyny ich nie miał? Być może piątka na plecach da mu przysłowiowego kopa w poślady i Busi z biegiem czasu stanie się bardziej charyzmatyczny i będzie dowodził zespołem nie z linii obrony jak to miało w przypadku Puyiego, a z linii pomocy równie dobrze co legendarny kapitan.
1
Bardzo chciałbym, aby Alexis został, choćby dlatego, ze w poprzednim sezonie jako jednemu z nielicznych "chciało mu się". Zostawił kawał serca na boisku, do tego świetny mundial w jego wykonaniu. Jeśli zarząd ma sprowadzić Suareza za horrendalną kwotę kosztem Alexisa, to sporo przeholuje. Luis w Barcelonie nie będzie tak grał jak w Liverpoolu. Przepraszam bardzo, ale trzech wielkich liderów w jednej linii to zdecydowanie za dużo. Udało mi się przeczytać w komentarzach, że kiedyś pogodzono tercet Eto'o, Henry, Messi. Pragnę przypomnieć, że Messi był wschodzącą gwiazdą, a Eto'o miał zdecydowanie mniejszą renomę od Titiego. Gdyby doszło do transferu Draculi, Barca miałaby najlepszy atak na papierze. W realiach różnie mogłoby być.
6
Transfer Kroosa jest realny, zdecydowanie lepiej zaaklimatyzowałby się wtedy Ter Stegen, ponieważ miałby swego rodaka w klubie i na odwrót. Druga sprawa to spore umiejętności Toniego i cena, która nie będzie wygórowana.
2
O mały włos i by LM wygrał.
6
Transfer Kroosa jest realny, zdecydowanie lepiej zaaklimatyzowałby się wtedy Ter Stegen, ponieważ miałby swego rodaka w klubie i na odwrót. Druga sprawa to spore umiejętności Toniego i cena, która nie będzie wygórowana.
5
Alexis musi zostać! On jako jeden z nielicznych cały sezon zapieprzał na boisku, dodatkowo jest drugim strzelcem drużyny. Chłopak sobie żyły wypruwał harując za dwóch(Messi) i niejednokrotnie wspomagał Alvesa, który często zapominał o powrocie. Mam nadzieje, że Lucho będzie chciał go zatrzymać, a jeśli miałby już jakiegoś skrzydłowego sprzedawać to Pedrito, który ciągnie tak samo jak większa część drużyny, na oparach Barcy sześciu pucharów.
2
O mały włos i by LM wygrał.
2
Dwóch mega charyzmatycznych muszkieterów z bordowo-granatową plamą na sercu u steru pierwszej drużyny. Ten duet mógłby osiągnąć wiele, zważając, że zarówno Lucho jak i Puyi z opaską kapitańską Blaugrany styczność przez wiele lat mieli, co równa się sporemu zapasowi autorytetu u graczy Dumy Katalonii. Jak wiemy diabeł tkwi w braku zaangażowania i oni mogliby zaszczepić nowego ducha drużynie.
1
Bardzo chciałbym, aby Alexis został, choćby dlatego, ze w poprzednim sezonie jako jednemu z nielicznych "chciało mu się". Zostawił kawał serca na boisku, do tego świetny mundial w jego wykonaniu. Jeśli zarząd ma sprowadzić Suareza za horrendalną kwotę kosztem Alexisa, to sporo przeholuje. Luis w Barcelonie nie będzie tak grał jak w Liverpoolu. Przepraszam bardzo, ale trzech wielkich liderów w jednej linii to zdecydowanie za dużo. Udało mi się przeczytać w komentarzach, że kiedyś pogodzono tercet Eto'o, Henry, Messi. Pragnę przypomnieć, że Messi był wschodzącą gwiazdą, a Eto'o miał zdecydowanie mniejszą renomę od Titiego. Gdyby doszło do transferu Draculi, Barca miałaby najlepszy atak na papierze. W realiach różnie mogłoby być.