FC Barcelona zakończyła wczoraj sezon 2020/2021. Teraz nadszedł czas wytężonej pracy zarządu klubu, który musi podjąć ważne decyzje z myślą o przyszłości. Ten tydzień będzie kluczowy w tych kwestiach.
Najważniejszymi punktami są przedłużenie kontraktu z Leo Messim i kwestia pozostania w klubie Ronalda Koemana. Kilka dni temu Joan Laporta oznajmił, że Barcelonę czekają poważne zmiany. Nie wiadomo jeszcze, czy holenderski trener otrzyma szansę poprowadzenia zespołu w kolejnym sezonie. Prezydent poprosił swoich asystentów o przeanalizowanie rynku i przedstawieniu ewentualnych następców Koemana. Z tej listy został wykreślony Hansi Flick, który niemal na pewno obejmie reprezentację Niemiec po mistrzostwach Europy.
Odnośnie do Leo Messiego, w klubie panuje optymizm w sprawie jego pozostania. Zanim jednak Barça przedstawi mu ofertę kontraktu, musi przeanalizować swoje możliwości finansowe. Niewykluczone, że przyszłość Argentyńczyka nie wyjaśni się przed jego wyjazdem na Copa América. Klub chce jednak zakończyć tę sagę wcześniej, by móc w spokoju dalej budować drużynę na sezon 2021/2022.
Kadrę Barcelony czekają tego lata gruntowne zmiany. Laporta i jego współpracownicy zaczęli już rozmawiać z przedstawicielami poszczególnych piłkarzy w celu omówienia swoich planów. Na liście zawodników do odejścia może znaleźć się nawet 12 nazwisk, takich jak Neto, Junior, Umtiti, Sergi Roberto, Pjanić, Matheus, Braithwaite, Trincão czy Griezmann. Do rozwiązania pozostaje też kwestia Piqué, Busquetsa oraz Jordiego Alby. Musieliby oni zgodzić się na obniżkę pensji.
Klub chce w najbliższym czasie zakończyć negocjacje z Ousmane'em Dembélé w sprawie przedłużenia kontraktu. Jego obecna umowa kończy się już za rok, dlatego to jest czas na podjęcie decyzji. Jeśli Francuz nie będzie chciał zgodzić się na ofertę klubu, trzeba będzie rozważyć jego sprzedaż.
Komentarze (16)