Luis Suárez w programie „El Partidazo de COPE” nie tylko zaatakował poprzednie władze FC Barcelony w związku ze swoim odejściem z klubu, ale także skrytykował w tym kontekście Ronalda Koemana.
Odejście: Prezydent powiedział wszystko prasie, zamiast zadzwonić do mnie osobiście i powiedzieć mi, że mnie nie chcą. Dlaczego nie powiedzieli mi tego bezpośrednio? W momencie, w którym chcieli, żeby Leo został, zadzwonili do mnie, żebym go przekonał. Niech mi wyjaśnią, że mnie nie chcą, lub niech trener powie mi, że na mnie nie liczy, ponieważ chce innego rodzaju „dziewiątkę”. Ja jednak słowa Koemana, że na mnie nie liczy, zrozumiałem tak: „powiedzieli mi, żebym ci powiedział”, ponieważ po opuszczeniu trzech meczów przekazał mi później „jeśli jutro nie rozwiąże się twoja sytuacja, będę na ciebie liczył w spotkaniu z Villarrealem”. Widziałem, że nie ma tak dużej osobowości. W każdym razie nie była to kwestia trenera, tylko szło to z góry. Zawsze będę wdzięczny Barcelonie, ale mnie wykorzystano.
Gratulacje od Bartomeu i poprzednich władz: Nikt mi nie pogratulował, ale ja byłem blisko wysłania im małego zdjęcia.
Leo Messi: Jako przyjaciel, towarzysz i kibic chciałbym, żeby został w Barcelonie. Doradziłbym mu to. Jeszcze mi nie powiedział, co zrobi.
Sergio Agüero: Teraz jest inny zarząd, inni ludzie i szukają piłkarzy o odpowiednich umiejętnościach. Agüero nie może być kwestionowany jako zawodnik. Całkowicie się zgadzam ze sprowadzeniem go.
Luis Enrique: Jest najlepszym trenerem, jakiego miałem, ze względu na jego szczerość i to, co przekazuje zawodnikom. Zapewne powiedział Sergio Ramosowi to, co myśli. Trudno jest przyjąć, że cię nie powołują, ale trzeba to zrozumieć i zaakceptować.
Mistrzostwo: Zdobycie tytułu z Atlético jest dużo trudniejsze niż z Barceloną. Moja żona i dzieci wiedzą, jak cierpiałem. Nie zapomnę do końca życia widoku moich dzieci cieszących się tym mistrzostwem. Moja żona płakała wraz ze mną podczas rozmowy wideo. Pieniądze szczęścia nie dają. Ona wie, przez co przeszedłem. Cierpiałem, kiedy Barcelona wysyłała mnie na oddzielne treningi. Cierpiałem w związku z kolanem i koniecznością krótszego pobytu z dziećmi, aby się wyleczyć.
Rok kontraktu: Jestem tu szczęśliwy i nie można powiedzieć, że odejdę. Jeśli klub mówi, że zostaję, nie ma problemu.
Komentarze (153)