Podstawowym celem rezerw było uzyskanie awansu do Primera RFEF po reorganizacji, jaka ma nastąpić w następnym sezonie. Na trzecim poziomie rozgrywkowym miały bowiem pozostać tylko te zespoły, które zajmą pierwsze trzy miejsca po pierwszej rundzie zmagań w każdej grupie, a także zwycięzcy dodatkowej rywalizacji toczonej między ekipami z pozycji 4-7. Barcelonie B udało się utrzymać miejsce w Primera RFEF dzięki zajęciu drugiej lokaty w swojej grupie. Początek sezonu nie był jednak łatwy, a drużyna Garcíi Pimienty przegrała cztery z siedmiu pojedynków. Trener rezerw musiał poukładać zespół jak zwykle złożony z wielu nowych i młodych graczy, w którym dodatkowo brakowało wielu kontuzjowanych zawodników, w tym Aleksa Collado. Barça B zdołała zareagować i w pozostałych trzynastu spotkaniach dała się pokonać tylko dwa razy. Tylko o jeden punkt wyprzedził ją Nàstic.
Apetyty na awans wzrosły jeszcze bardziej po drugiej rundzie zmagań. Barcelona wygrała pięć z sześciu meczów i choć nie zdołała wyprzedzić Ibizy, była najlepszym zespołem tej fazy rozgrywek pod względem dorobku punktowego i zdobyła najwięcej bramek. Szczególnie dobrze w tym sezonie Barça B spisywała się na Estadi Johan Cruyff. Mówi o tym bilans dziesięciu zwycięstw, dwóch remisów i tylko jednej porażki. Rezerwy sięgnęły więc po 32 z 39 możliwych do zdobycia punktów (82%) u siebie. Na wyjazdach ekipa Pimienty zgromadziła tylko 17 oczek i być może to również miało wpływ na porażkę w barażach rozgrywanych na neutralnym obiekcie. Barcelonie nie udało się wyeliminować UCAM Murcia w pierwszej rundzie playoffów, gdzie pechowo odpadła po rzutach karnych, mimo świetnej postawy Iñakiego Peñi.
Szkolenie zawodników
Barcelona daleko zaszła, biorąc też pod uwagę, że ma jeden z najmłodszych zespołów w swojej historii, ze średnią wieku 19,8 roku. Do drużyny dołączyli zawodnicy juvenilu A - Arnau Tenas, Igor, Mika Marmol, Alejandro Balde, Sergi Rosanas, Álvaro Sanz, Ilaix Moriba, Nico González, Nils Mortimer i Peque. Oprócz wyżej wymienionych w zespole zadebiutowali także inni gracze ekip młodzieżowych - Ilias Akhomach, José Marsa, Jaume Jardi, Gavi i Ángel. Krok do przodu w swoim rozwoju zrobili też nieco starsi piłkarze: Iñaki Peña, Arnau Comas czy Alex Collado.
Z osiągnięć szkoleniowych Barcelony B czerpał również pierwszy zespół. Oscar Mingueza w obliczu kontuzji awansował do drużyny Koemana, gdzie powinien mieć miejsce także w następnym sezonie. Obrońca rozegrał aż 39 pojedynków i strzelił gola w El Clásico. W końcówce zmagań coraz większą rolę odgrywał Ilaix Moriba, który wystąpił w 18 meczach. W pierwszej ekipie zadebiutował też Konrad de la Fuente, ale Amerykanin w trzech spotkaniach spędził na murawie tylko nieco ponad pół godziny. Z zespołem Koemana regularnie trenowali też Iñaki Peña i Arnau Tenas.
Barcelona może być zadowolona z pracy Garcíi Pimienty, który ma zostać w klubie na następny sezon. Rezerwom nie udało się awansować do Segunda División, ale piłkarze robią postępy, a trener zrealizował postawione przed nim cele.
Komentarze (0)