Prawnik Toni Roca specjalizujący się w tematach piłkarskich udzielił wywiadu dziennikowi AS i powiedział, że jego zdaniem UEFA ukarze Real, Barcelonę i Juventus za niewycofanie się z projektu Superligi.
Jakie są szanse na sankcje dla Realu i Barçy?
Jestem przekonany, że kluby zostaną ukarane. UEFA jest tym zainteresowana, a to ona orzeka. Jasne jest, że wynikiem tego będzie sankcja. Inne rozwiązanie zaskoczyłoby mnie.
Wierzysz w możliwość dojścia do porozumienia?
Superliga w zaprezentowanym formacie jest martwa, choć niektóre kluby trzymają się tego pomysłu. Nie wykluczam, że zostaną naprawione błędy w tej propozycji. Porozumienie? Będzie o nie trudno, nie sądzę, by te trzy kluby zrobiły to co dziewięć pozostałych. Zaakceptowanie pośredniej sankcji w tym konflikcie jest dla mnie mało prawdopodobne.
Uważasz, że Real Sociedad i Betis mogą w tym kontekście zagrać w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów?
Nie jest to wykluczone. Będzie o to trudno, ponieważ kluczową rolę odegra czas. Teraz wszczęto postępowanie, później będzie można odwołać się do samej UEFA oraz do TAS. Zobaczymy, ile zajmie im podjęcie decyzji.
Jak widzisz najbliższą przyszłość?
Sądze, że UEFA ukarze wspomniane kluby, a apelacja zostanie odrzucona. Wtedy kluby udadzą się do TAS i wszystko będzie zależało od czasu. To pilna sprawa, trzeba zdecydować przed rozpoczęciem rozgrywek. Jeśli UEFA zdecyduje w czerwcu, TAS będzie miał cały lipiec. Jeśli później, kluby wniosą o środki tymczasowe. Timing jest kluczowy.
Latem panować będzie niepewność?
Czas jest najważniejszy, kluby powinny wiedzieć odpowiednio wcześnie, czego się trzymać. Świadomość gry w Lidze Mistrzów mocno zmienia przygotowania do sezonu. Najlepiej jest rozwiązać sprawę przed początkiem sezonu. W interesie UEFA jest szybkie zakończenie tego. Niepewność nigdy nie jest dobra.
Komentarze (24)