Barcelona ogłosiła dziś sprowadzenie Érica Garcíi i przygotowała porcję ciekawostek na jego temat. Okazuje się, że 20-latek mierzył się z Blaugraną w barwach Manchesteru City, a jego ostatnia drużyna w Barça Escola nosiła nazwę po słynnym piłkarzu Dumy Katalonii.
- García dołączył do Barça Escola w 2008 roku. Co ciekawe, jego ostatnia drużyna przed przybyciem do benjaminu B (w sezonie 2009/2010) nazywała się „Dani Alves”.
- Obrońca był kapitanem wszystkich drużyn młodzieżowych Barcelony, w których występował. Grał z numerem 3 na koszulce.
- García zawsze przyznawał, że jego wzorami do naśladowania byli Javier Mascherano i Carles Puyol.
- 20-latek jest bardzo dobrym przyjacielem Ansu Fatiego. Obaj byli w tej samej drużynie przez pięć sezonów, chociaż napastnik jest młodszy od Garcíi. Teraz zawodnicy spotkają się w pierwszym zespole, spełniając wspólnie swoje marzenie.
- García przez niemal całą karierę w katalońskim klubie występował z Arnau Tenasem i Sergim Rosanasem z Barcelony B.
- García zadebiutował w pierwszej ekipie Manchesteru City na kilka tygodni przed 18. urodzinami. Miało to miejsce 18 grudnia 2018 roku w meczu z Leicester City w Carabao Cup. Rozegrał pełne spotkanie.
- Po przeniesieniu się do Manchesteru García występował w drużynie młodzieżowej The Citizens, która awansowała do Final Four Ligi Młodzieżowej UEFA 2017/2018. Tam też Anglicy zmierzyli się z Barceloną, a zwycięstwo osiągnęła drużyna prowadzona wówczas przez Garcíę Pimientę. Katalończycy wygrali 5:4, a gole strzelali Carles Pérez (2), Alex Collado, Riqui Puig i Alejandro Marques.
- García mimo młodego wieku ma już na koncie bogatą kolekcję sukcesów. Zdobył trzy Puchary Ligi Angielskiej, Tarczę Wspólnoty, mistrzostwo Anglii, a także mistrzostwo Europy do lat 17 i 19.
- Obrońca jest pierwszym piłkarzem z Barça Escola, który otrzymał powołanie do pierwszej reprezentacji Hiszpanii, gdzie spotkał się z Fatim.
- 20-latek będzie 23. piłkarzem o nazwisku García w pierwszym zespole Barcelony. Wcześniej klub reprezentowali Sergio García i Luis García w sezonie 2003/2004.
Komentarze (5)