Media: Była compliance officer FC Barcelony pozwała klub

Julia Cicha

16 czerwca 2021, 19:15

Goal, Marca

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Powraca echo afery Barcagate. Noelia Romero, była compliance officer klubu zwolniona w trakcie przeprowadzania zewnętrznego audytu, pozwała klub i żąda 300 tysięcy euro rekompensaty.

Portal Goal.com podaje, że trzech byłych członków zarządu zeznaje na korzyść Romero. Przypomnijmy, że została ona zwolniona z Barcelony za prowadzenie wewnętrznego dochodzenia dotyczącego afery Barcagate, w której klub opłacał zewnętrzne firmy, nielegalnie dzieląc płatności, by te obrażały różne osoby w mediach społecznościowych. Wśród nich byli nawet piłkarze Barçy i ich rodziny. Barcelona utrzymuje, że zwolnienie compliance officer nie miało nic wspólnego z tą sprawą, a ze złym wykonywaniem obowiązków zawodowych. Były członek zarządu Jordi Casamiglia miał jednak powiedzieć wprost, że był to odwet za działania pracownicy.

Casamiglia wraz z Marią Teixidor i Enrikiem Tombasem podali się do dymisji w kwietniu 2020 roku, a teraz zeznają w sądzie, poświadczając, że Romero bardzo dobrze wykonywała swoją pracę. Co więcej, przeprowadziła ona wewnętrzne dochodzenie i sporządziła raport w związku z Barcagate, ale prezydent uniemożliwił mu jego zaprezentowanie. Ostatecznie raport został wysłany do wszystkich członków zarządu 2 czerwca, trzy dni przed zawieszeniem i późniejszym zwolnieniem Romero.

Roman Gómez Ponti, były szef działu prawnego Barçy, który obecnie jest jednym z oskarżonych ws. Barcagate, oskarżał Romero o sfałszowanie raportu, który wg niego był bezwartościowy. Jego zdaniem pracowała ona „indywidualnie i arbitralnie”, a nawet próbowała nielegalnie dostać się do jego dokumentów. Przeciwko byłej compliance officer jest też były członek zarządu David Bellver, który po dymisji kilku osób w czerwcu przejął władzę w Komitecie ds. zgodności. Według niego Romero nie odpowiadała na maile lub robiła to z opóźnieniem, a jej praca pozostawiała wiele do życzenia. Brakuje jednak zgodności co do liczby zarzutów wobec Romero, a niektóre dokumenty przeczyły innym.

- Trzy razy doniosłam, że byłam naciskana i nie mogłam uzyskać dostępu do informacji w celu badania Barcagate. Mossos [katalońska policja – przyp. red.] mówią, że mój raport jest kompletny i pełny, użyli go do swojego dochodzenia w tej sprawie. Klub zatrudnił firmę KPMG, by sporządziła swój raport z przekręconymi informacjami, który miał posłużyć do zwolnienia mnie – mówi Romero.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze