Jeśli do północy 30 czerwca 2021 roku Leo Messi nie podpisze nowej umowy, od 1 lipca prawny związek Argentyńczyka i FC Barcelony przestanie funkcjonować. Dziennik Sport przedstawia więc konsekwencje takiego stanu rzeczy.
Kontrakt pomiędzy obiema stronami dobiega końca. Choć ostatecznie porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte, według dziennika wydaje się pewne, że Leo Messi w przyszłym sezonie wciąż będzie reprezentował barwy Dumy Katalonii. Pomimo to brak dokumentu, który poświadcza dalszą współpracę, ma pewne konsekwencje prawne zarówna dla zawodnika, jak i dla klubu.
Barça nie będzie mogła:
- Zatrzymać zawodnika. Messi będzie mógł od jutra podpisać kontrakt z dowolną drużyną bez podawania wyjaśnień.
- Zaopiekować się Messim w przypadku kontuzji. 34-latek nie będzie już mieć ubezpieczenia medycznego w Barcelonie. Jeśli dozna urazu na Copa América, odpowiedzialny za to będzie Związek Hiszpańskich Piłkarzy AFE.
- Używać wizerunku Leo Messiego do promocji nowych strojów i niczego innego, co będzie używane w nowym sezonie.
- Sprzedawać koszulek na sezon 2021/22 z nazwiskiem Argentyńczyka w oficjalnym sklepie
Barça będzie mogła:
- Używać wizerunku Messiego w strojach z poprzednich sezonów w celach promocyjnych i na stronie internetowej.
- Używać wizerunku i treści związanych z Leo Messim występującym na Copa América.
- Zachować wizerunek i nazwisko zawodnika jako piłkarza Barcelony na oficjalnej stronie internetowej.
Znaki zapytania:
- Co stanie się ze sponsorami? Czy nadal będą mogli wykorzystywać wizerunek Messiego w swoich reklamach?
- Czy po wygaśnięciu kontraktu zawodnik może podpisać z klubem przedłużenie umowy, czy trzeba stworzyć nowy dokument od zera?
- Czy będzie możliwe kontynuowanie negocjacji pomimo kilometrów dzielących obie strony?
- Co się stanie, gdy Messi dozna urazu podczas meczu Argentyny i przybędzie na presezon?
Komentarze (21)