W ciągu najbliższych dni FC Barcelona oficjalnie ogłosi odnowienie kontraktu Leo Messiego. Wszystko wskazuje na to, że odbędzie się to w przyszłym tygodniu, po tym jak prawnicy przeanalizują warunki porozumienia pomiędzy Joanem Laportą, Jorge Messim i LaLigą. Umowa została domknięta między poniedziałkiem a wtorkiem. Leo Messi podpisze kontrakt na pięć lat z zarobkami mniejszymi o połowę w stosunku do poprzedniej umowy. Klauzula wykupu Argentyńczyka będzie wynosić 350 milionów euro. Porozumienie zostało ostatecznie zamknięte, lecz choć niektóre aspekty zostały uzgodnione błyskawicznie, to inne wymagały długich negocjacji.
Obniżka zarobków
Leo będzie zarabiał połowę tego, co gwarantował mu poprzedni kontrakt. W tej kwestii nie było dyskusji. Joan Laporta złożył taką ofertę i Argentyńczyk, mający na uwadze sytuację finansową klubu, od razu ją zaakceptował. Ponadto zdaniem prezydenta klubu obniżka pensji pomoże stworzyć konkurencyjny zespół, ponieważ klub będzie mógł dysponować większymi pieniędzmi. Laporta wiedział również, że obniżka zarobków 34-latka sprowokuje efekt domina w przypadku pozostałych zawodników „starej gwardii”. Jeśli Leo obniżył swoją pensję, to ciężko wyobrazić sobie, że Gerard Piqué, Sergio Busquets, Sergi Roberto czy Jordi Alba będą w tym aspekcie nieugięci. Messi cały czas podkreślał, że pieniądze nie będą stanowiły problemu.
Długość kontraktu
Ta kwestia nie była tak jednoznaczna. Ostatecznie Messi podpisze umowę na pięć lat. Ze strony klubu było natomiast wiele innych propozycji. Mówiło się o dziesięciu, dwóch latach czy też o roku z możliwością przedłużenia o kolejny sezon. Te oferty były odrzucane z różnych powodów, aż w końcu uzgodniono pięcioletni kontrakt. Pozostaje jednak pytanie, czy kapitan Barçy wypełni całą umowę, czy na przykład po dwóch latach odejdzie do MLS. W tym momencie jest to niewiadoma, lecz nie jest wykluczone, że jeśli Leo będzie się czuł dobrze pod względem fizycznym, pozostanie w klubie na wszystkie pięć sezonów aż do 39. roku życia. Klauzula wykupu będzie wynosić 350 milionów euro. Pensja została obniżona o połowę, więc to samo musiało stać się z klauzulą, która wcześniej wynosiła 700 milionów euro.
Ostrożność co do Skarbu Państwa
Ta kwestia była kluczowa. Od początku Messi podtrzymywał, że sprawa pieniędzy powinna być całkowicie jasna. Każda forma płatności miała być w pełni legalna. Z tego powodu Barcelona wielokrotnie kontaktowała się z hiszpańskim Skarbem Pańśtwa, aby przeanalizować, czy oferta, którą zamierza złożyć, jest wykonalna. Urząd Podatkowy dał zielone światło zaprezentowanej propozycji i Leo ostatecznie ją przyjął.
Sponsorzy
Laporta chciał zamknąć transakcję najwcześniej, jak było to możliwe. Nie tylko ze względu na spokój w aspekcie sportowym. Bardzo ważne było też tło ekonomiczne. Sponsorzy oczekiwali na odnowienie kontraktu Messiego. To spora różnica, czy najlepszy zawodnik na świecie jest w drużynie, czy nie. Wielu ważnych sponsorów stale domagało się potwierdzenia, że Argentyńczyk będzie kontynuował karierę w Barcelonie. Jednym z nich był Rakuten. Niektórzy sponsorzy odnawiali swoje umowy z klubem, a inni chcieli to zrobić pod warunkiem, że Messi pozostanie w stolicy Katalonii. Dlatego Joan Laporta cały czas naciskał, aby ogłosić przedłużenie umowy z Messim najszybciej, jak tylko się dało.
Odroczone płatności
Była to bardzo złożona kwestia, dotycząca również Skarbu Państwa. Klub zalegał Argentyńczykowi zapłaty kwoty w wysokości około 80 milionów euro z tytułu niewykonanych zobowiązań finansowych czy odroczeń płatności z poprzednich sezonów. Jedną z najbardziej skomplikowanych kwestii nowej umowy było to, jak dostosować ją do zadłużenia i do kolejnych lat w zapisanych w kontrakcie. Ten aspekt był jednym z najtrudniejszych do zamknięcia, ponieważ kwoty były bardzo wysokie.
Projekt sportowy
Jedną z kwestii, na których najbardziej zależało Messiemu, był projekt sportowy. Argentyńczyk chciał pozostać w Barcelonie, lecz pod warunkiem, że zostanie stworzony konkurencyjny zespół, który będzie mógł walczyć o wszystkie tytuły. Leo zdawał sobie sprawę z niepewnej sytuacji finansowej klubu i ograniczonego pola manewru, jakie ma zarząd. Argentyńczyk zauważył, że szybko podjęto decyzję o pozyskaniu trzech piłkarzy (Érica Garcíi, Kuna Agüero i Memphisa Depaya) za darmo. Wciąż jednak pozostaje wiele pracy do wykonania.
Po podpisaniu umowy obie strony są zdeterminowane, aby uniknąć wszelkiego rodzaju wycieków. Celem jest stworzenie wewnętrznej osłony, aby nie została przekroczona żadna granica. Kilka miesięcy temu dziennik El Mundo opublikował pełną treść poprzedniego kontraktu wiążącego 34-latka z klubem. Wszystkie oskarżenia wskazywały wtedy na wewnętrzne źródła klubowe. Żadna ze stron nie chce więcej przecieków.
Leo odzyskuje w tym momencie siły. Pozostanie na Camp Nou oznacza dla niego dzielenie szatni ze swoim dobrym przyjacielem Kunem Agüero, którego pozyskanie było częścią strategii pozwalającej zatrzymać kapitana Barçy. Były napastnik Manchesteru City wyjawił już na swojej prezentacji, że wolą Messiego jest pozostanie w klubie, w którym rozwijał sukcesywnie całą swoją profesjonalną karierę.
Komentarze (3)