Klub pracuje aktualnie nad obniżkami pensji i sprzedażami zawodników. Zaoszczędzone pieniądze mają pozwolić Barcelonie na sprowadzenie obrońcy, pomocnika i napastnika, którzy uzupełniliby kadrę na nowy sezon.
Zarząd FC Barcelony pracuje nad pozyskaniem jeszcze trzech zawodników przed końcem sierpnia. To zadanie na pewno nie będzie łatwe. Klub uważa, że trzeba zrewolucjonizować drużynę i aby to się stało, konieczne byłoby przybycie środkowego lub lewego obrońcy, wybieganego środkowego pomocnika i napastnika.
Priorytetem i jednocześnie największym wyzwaniem jest obniżenie wynagrodzeń w ciągu najbliższych kilku dni. Jest to konieczne, aby spełnić życzenia sztabu trenerskiego z Ronaldem Koemanem na czele, który wciąż uważa, że do zbudowania kompletnego zespołu brakuje jeszcze kilku elementów.
Zarówno Koeman, jak i osoby odpowiedzialne za sferę sportową zdają sobie sprawę, że nie nadszedł jeszcze czas na zajmowanie się potencjalnymi transferami do klubu. Nadchodzący tydzień ma być decydujący w kontekście odejść i obniżek wynagrodzeń. Klub ma bardzo napięty harmonogram. Trzeba będzie przyspieszyć odejście kilku piłkarzy na wypożyczenie lub poprzez transfer definitywny. Oferty leżą na stole, lecz należy najpierw nakłonić piłkarzy na opuszczenie Camp Nou.
W ciągu najbliższych dni będą negocjowane również znaczne obniżki pensji czterech kluczowych zawodników. Ma to pomóc zrównoważyć limit wynagrodzeń. Klub ma nadzieję, że piłkarze „starej gwardii” nie będą sprawiać problemów. Barcelona nie ma innego wyjścia, a Leo Messi dał już przykład, obniżając swoje wynagrodzenie praktycznie o połowę.
Dopiero po osiągnięciu wspomnianych celów Barça rozpocznie pracę nad trzema darmowymi transferami. Rozważa się wymianę zawodników bądź pozyskanie wolnego agenta. Głównym celem jest sprowadzenie pomocnika, który porusza się w wielu strefach boiska. Koeman uważa taki transfer za niezbędny, ponieważ aktualnie tego typu zawodnika brakuje w zespole. Holendrowi zależy również, aby był to zawodnik z międzynarodowym doświadczeniem.
Jedną z opcji jest zawodnik Atlético Madryt Saul Ñíguez, który przyszedłby w ramach wymiany za Antoine’a Griezmanna. Operacja jest bardzo skomplikowana ze względu na różnicę wartości obu graczy, a Barça chciałaby sprowadzić Saula tylko pod warunkiem, że Hiszpan obniży swoje wynagrodzenie. 26-latek chce odejść z Atlético, lecz rozważa przede wszystkim oferty z Premier League i nie ma zamiaru tracić pieniędzy, będąc przedmiotem wspomnianej wymiany. Blaugrana rozważa też inne wykonalne opcje wymiany.
Drużynę trzeba również wzmocnić obrońcą. Obszar sportowy uważa, że lepszą decyzją byłoby podpisanie gwarantującego jakość środkowego defensora, lecz Ronald Koeman woli, aby sprowadzono doświadczonego lewego obrońcę. Klub nie wyklucza również przybycia napastnika uzupełniającego skład. Na rynku jest wiele ciekawych opcji, lecz niemożliwa będzie zapłata za transfer. W grę wchodzi tylko wypożyczenie bądź podpisanie kontraktu z wolnym zawodnikiem.
Nadchodzi decydujący tydzień dla zawodników, których klub chce się pozbyć. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Barça będzie miała wystarczająco dużo czasu, aby sprowadzić jeszcze trzech piłkarzy i zakończyć tym samym pracowite lato. Wysiłek podejmowany w negocjacjach jest godny pochwały.
Komentarze (47)