Sergi Barjuan przejął Barcelonę B po Franciscko Garcíi Pimiencie i stara się wprowadzić swoje metody szkoleniowe do zespołu. Celen trenera jest jak najlepsze zgranie się piłkarzy, nie tylko na boisku.
Barça B przebywa obecnie na zgrupowaniu w Val d'en Bas. Trener Sergi Barjuan wykorzystuje ten czas nie tylko do trenowania po boisku, ale także do zgrywania się grupy zawodników. Sport podkreśla, ze szkoleniowiec ma na tym punkcie swego rodzaju obsesję i stosuje bardzo niecodziennie metody.
Sergi Barjuan nie chce, by w zespole tworzyły się małe grupki, dlatego postanowił, że podczas posiłków na stołówce piłkarze i członkowie sztabu szkoleniowego będą losować numery i na tej podstawie będą zajmować miejsca przy poszczególnych stołach. Dodatkowo w środę zorganizowano grilla, podczas którego to trener serwował zawodnikom dania. Tym samym chce pokazać im, że w Barcelonie B wszyscy są równi.
Drużyna powitała też w zabawny sposób nowych piłkarzy, na wzór klubów z Premier League. Ferran Jutglà i Antonio Aranda musieli śpiewać i tańczyć, żeby przywitać się z nowymi kolegami. W tej dobrej atmosferze zespół spędza kolejne dni na zgrupowaniu.
Do Val d'en Bas nie mógł pojechać Kays Ruiz, który miał problemy zdrowotne i zaczeka na powrót drużyny do centrum treningowego. Sergi Barjuan chciałby sprowadzić jeszcze dwóch zawodników, żeby uznać kadrę za zamkniętą. Zespołowi najbardziej potrzebni są nowy lewy skrzydłowy i defensywny pomocnik.
Komentarze (6)