Początek kariery Sergio Agüero w Barcelonie nie jest optymistyczny. Argentyńczyk nie mógł wystąpić w meczu o Puchar Gampera z powodu kontuzji, a według mediów uraz jest poważniejszy niż początkowo zakładano i napastnik prawdopodobnie nie będzie mógł zadebiutować w barwach Blaugrany aż do listopada.
Rozgłośnia RAC1 podała, że Agüero przeszedł dziś badania medyczne, które wykazały, że zawodnik będzie poza grą przez najbliższe 8-10 tygodni. 33-latek naderwał ścięgno w prawej łydce i czeka go długa rehabilitacja. To fatalna wiadomość dla Argentyńczyka i samej Barcelony, której atak został w ogromnym stopniu osłabiony po odejściu Leo Messiego. Tym bardziej, że urazy leczą Ousmane Dembélé i Ansu Fati.
Już przed pozyskaniem Agüero wątpliwości budził przede wszystkim stan zdrowia piłkarza nękanego kontuzjami w ostatnich sezonach. Między innymi w wyniku przeciągających się urazów Kun zdołał spędzić na boisku tylko 710 minut w całych poprzednich rozgrywkach. Stan Agüero ma być tak zły, że napastnik nie pojawił się na pożegnaniu Leo Messiego ani na prezentacji zespołu przy okazji Pucharu Gampera. Jak donosi Mundo Deportivo, 33-latek miał trudności z chodzeniem, więc sztab medyczny zalecił mu odpoczynek.
Przypomnijmy, że Beteve informowało niedawno, że Agüero jest zły na Barcelonę w związku z odejściem Messiego, dla którego przybył na Camp Nou. Argentyńczyk miał nawet sprawdzać możliwość odejścia z klubu za darmo. Sique Rodríguez z Cadena SER podawał dziś, że w piątek odbyło się spotkanie klubu i agenta Agüero. Dziennikarz ma wrażenie, że napastnik chce odejść za darmo. Inne źródła wcześniej dementowały te spekulacje, a i sam Ronald Koeman uznawał, że nie ma takiego tematu.
Aktualizacja
Barcelona potwierdziła kontuzję Agüero i określiła przewidywany czas jego absencji na 10 tygodni.
Komentarze (53)