Cadena SER podaje dziś, że FC Barcelona przeprowadziła aż 900 drobnych napraw na Camp Nou w miejscach, w których istniało ryzyko dojścia do wypadku ze względu na zużycie różnego rodzaju materiału i oderwania się gruzu.
Źródła z klubu podają, że problemy nie dotyczyły struktury stadionu, tylko niemal tysiąca usterek w 600 miejscach na Camp Nou. Ujawniono je już w raporcie stanu technicznego w 2019 roku, a niektóre z nich określono jako pilne. Niektóre problemy, związane ze zużyciem betonowych części, mogły doprowadzić do wypadków. Gdyby teraz ich nie naprawiono, kibice nie mogliby wejść na niektóre z wyższych trybun.
Barcelona nie rozumie, jak poprzedni zarząd mógł zignorować raport i nie zająć się odpowiednią konserwacją stadionu. Aż 119 usterek określono jako pilne, a 490 nie było ryzykowne w tamtej chwili, ale mogło doprowadzić do odpadnięcia betonowych części, więc i tak konieczna była natychmiastowa interwencja. Barça wydała na naprawy 1,8 mln euro. Musi jeszcze dołożyć kolejne pół miliona nie mniej pilne naprawy, które zostaną przeprowadzone już po starcie stadionu. Tymczasem wciąż czekamy na rozpoczęcie prac nad Espai Barca.
Komentarze (12)