Barça chce pozostania Philippe Coutinho w kadrze. Brazylijczyk, który dostał już zielone światło na grę, miał nawet dostać propozycję przejęcia numeru po Leo Messim.
Philippe Coutinho nie grał w piłkę od grudnia 2020 roku, kiedy to doznał kontuzji kolana. Rehabilitacja była bardzo długa, a Brazylijczyk musiał przejść aż trzy operacje. Teraz jest już gotowy, by wrócić na boisko. Barcelona próbowała go sprzedać, ale nie było na niego kupców, dlatego postanowiła dać mu jeszcze jedną szansę pod okiem Ronalda Koemana.
Według Mundo Deportivo Barça miała zaoferować Coutinho przejęcia numeru 10 po Leo Messim. Brazylijczyk do tej pory grał z numerem 14, ale w kadrze na mecz z Realem Sociedad przejął ją napastnik Rey Manaj, a pomocnik był nieobecny nawet na ławce rezerwowych.
Jeśli zatem Brazylijczyk nie odejdzie z klubu, to na ten moment jedynym wolnym numerem w kadrze jest właśnie 10. Nie wiadomo, czy przed najbliższym meczem z Athletikiem z klubu odejdą Miralem Pjanić i Samuel Umtiti, którzy noszą numery 8 i 23. Z tego powodu Coutinho otrzymał propozycję, którą teraz rozważa. Numer 10 ma wielką wagę, ponieważ przez wiele lat nosił go na plecach Leo Messi. Przekazanie go Brazylijczykowi byłoby dowodem na zaufanie, które otrzymał od klubu.
Komentarze (139)