Marc-André ter Stegen wrócił dziś na boisko po kilku miesiącach leczenia kontuzji. Bramkarz Barcelony ocenił swój powrót, znaczenie pojawienia się kibiców na Camp Nou, a także postawę drużyny w meczu z Getafe.
Wróciłeś dziś do gry po kontuzji.
To była ciężka podróż. Podczas rehabilitacji zawsze są wzloty i upadki. Oczywiście chciałem wrócić jak najwcześniej, ale zawsze w odpowiednim czasie, aby być gotowym na 100%. Jestem bardzo wdzięczny osobom, które mnie otaczały i wspierały, oczywiście mojej rodzinie, ale również tym, którzy mnie leczyli i sprawili, że znów jestem gotów do gry. Cieszę się, że wróciłem.
Kibice też wrócili na trybuny. Jakie to ma dla was znaczenie?
Myślę, że wszyscy, którzy tu dziś byli, czuli tę różnicę. To jest ta energia i duch na stadionie. Myślę, że kibice bardzo się cieszyli tym powrotem, to coś naprawdę wyjątkowego dla nas wszystkich. Bardzo chciałem dzielić z nimi te momenty. Dobrze było wrócić na boisko, zwłaszcza ze zwycięstwem. Jestem niezwykle szczęśliwy, że mogłem dziś wrócić.
Jak oceniasz mecz?
To był bardzo trudny mecz, było dużo walki. Wygraliśmy dzięki podejmowaniu dobrych decyzji w trakcie spotkania. Generalnie obraz z dziś jest bardzo dobry. Musimy podążać tą drogą. Zawsze można coś poprawić, w niektórych momentach mogliśmy nacisnąć wyżej, ale generalnie jesteśmy bardziej kompaktowi i lepiej bronimy, a kiedy trzeba było, potrafiliśmy obniżyć napięcie i szybkość gry. Myślę, że poszło nam dziś dobrze.
Komentarze (9)