Reprezentacja Hiszpanii pokonała na wyjeździe Kosowo 2:0 i objęła prowadzenie w grupie eliminacji do mistrzostw świata. Cały mecz rozegrał Sergio Busquets.
Reprezentacja Hiszpanii porażką ze Szwecją skomplikowała sobie trochę sytuację w grupie eliminacji do mistrzostw świata. Co prawda potem zrehabilitowała się wysokim zwycięstwem z Gruzją, ale jednocześnie cały czas musi patrzeć na wyniki drużyny ze Skandynawii, która dziś mierzyła się z Grecją. Luis Enrique w spotkaniu z Kosowem postawił od pierwszej minuty na jednego przedstawiciela Barcelony, którym był Sergio Busquets. Gospodarze zaczęli mecz bardzo ambitnie i choć ich umiejętności nie są tak duże jak Hiszpanów, to nadrabiali to intensywnością i odwagą. W 15. minucie mogli zdobyć bramkę, ale strzał Rashaniego minął słupek od zewnętrznej strony. Kilka minut później interwencją musiał wykazać się Unai Simón, ale Rashica i tak był na pozycji spalonej. Hiszpania w końcu mogła odetchnąć na dobre w 32. minucie, gdy po dobrej akcji kombinacyjnej gola strzelił Pablo Fornals. Goście przejęli inicjatywę i w kolejnych fragmentach pierwszej połowy mieli kilka następnych niezłych sytuacji. Ostatecznie na przerwę drużyna Luisa Enrique schodziła prowadząc jedną bramką.
Pierwszą znakomitą okazję w drugiej połowie miało Kosowo i Hiszpanie mogą mówić o dużym szczęściu, że nie stracili gola, ale Muriqi trafił w boczną siatkę. Dwie minuty później szansę na drugą bramkę w meczu miał Fornals, ale przestrzelił ponad poprzeczką. Dla Hiszpanów ten mecz był o wiele trudniejszy niż poprzedni przeciwko Gruzji. Gospodarze chcieli urwać punkty faworytom. W międzyczasie Grecja strzeliła gola Szwecji i Hiszpania wyszła na pierwsze miejsce w grupie. Gospodarze ponownie byli blisko wyrównania w 72. minucie, ale znów zabrakło im nieco szczęścia i dokładności. W równoległym meczu Grecja podwyższyła prowadzenie. Podopieczni Enrique musieli jednak skupić się na swoim spotkaniu, ponieważ w 80. minucie kolejny raz uratował ich Unai Simón. W 87. minucie piłkę w siatce Kosowa umieścił Ferran Torres, ale sędzia liniowy słusznie podniósł chorągiewkę sygnalizując spalonego. Skrzydłowy Manchesteru City dopiął swego chwilę później, pewnie pokonując Muricia, tym razem będąc na czystej pozycji. Hiszpanie wygrali 2:0, z kolei Szwedzi przegrali ostatecznie z Grecją 1:2 i stracili prowadzenie w grupie. Sergio Busquets rozegrał pełne 90 minut.
Hiszpania: Unai Simón; Llorente (Merino 86’), Iñigo Martínez, Laporte, Regulón (Albiol 86’); Busquets, Koke, Soler (Azpilicueta 58’); Ferran Torres, Fornals (Traoré 58’), Morata (Sarabia 72’).
Kosowo: Murić, Haderjonaj, Rrhmani, Fazliji, Vojvoda; Loshaj, Dresević, Bytyqi, Rashani; Rashica y Muriqi.
Komentarze (8)