Barcelona B rozegrała dzisiaj trzeci mecz ligowy i na własnym stadionie podjęła Costa Bravę. Drużynę w dzisiejszym spotkaniu wzmocnili Nico González, Pablo Gavi i Alejandro Balde. Rezerwom ponownie nie udało się strzelić gola i wciąż nie odniosły zwycięstwa w tej kampanii.
Przewaga w pierwszej połowie
Pierwsza część niedzielnego pojedynku należała do rezerw, które starały się regularnie stwarzać zagrożenie i narzucić przeciwnikowi swój styl gry. Szansę na gola Barça B miała już w 8. minucie, ale uderzenie skrzydłowego obronił Marcos. Trzy minuty później Nico odebrał piłkę na własnej połowie i ruszył z indywidualną akcją. Jego strzał został zatrzymany przez bramkarza, a futbolówki z piątego metra nie dobił Ferran. W 36. minucie świetną akcją popisał się Balde, jednak jego dośrodkowania nie wykorzystał Rodado. W 40. minucie z atakiem ruszyła Costa Brava i strzał Borisa zatrzymała dobra interwencja Iñakiego. W 42. minucie na skrzydle kolejny raz pojawił się Ferran Jutgla i ponownie jego akcję zatrzymał golkiper gości. Do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
Bezbarwna druga połowa
W drugich 45 minutach spotkania na Estadi Johan Cruyff działo się niewiele. Barça B notowała proste, niewymuszone straty, nie potrafiła dojść do dogodnych okazji i nie miała pomysłu na grę. W 58. minucie niecelne uderzenie głową oddał Rodado, a w 69. minucie nikt nie doskoczył do dobrego dogrania ze skrzydła Lucasa de Vegi. W doliczonym czasie gry uderzenia z rzutu wolnego próbował Jandro Orellana, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką.
Rezerwy po pierwszych trzech meczach ligowych mają na koncie dwa punkty i jedną zdobytą bramkę. Ekipa Barjuana wygląda przeciętnie, gracze dość często próbują grać indywidualnie i nie tworzą kolektywu, a skuteczność napastników pozostawia wiele do życzenia. Barça B gra apatycznie, a jej styl gry jest bezbarwny i nużący. Pozostaje liczyć, że ten obraz dość szybko się odmieni, jednakże w tym momencie nie ma zbyt wielu powodów do optymizmu. Dzisiaj jednym z najlepszych graczy na murawie był Nico González i z bardzo dobrej strony pokazał się też Álvaro Sanz, który wrócił na pozycję prawego obrońcy. Warto pochwalić także Alejandro Balde, który regularnie stwarzał zagrożenie i powinien skończyć ten pojedynek z asystą na koncie.
Barça B: Iñaki Peña; Álvaro Sanz, Arnau Comas, Mika, Alejandro Balde; Nico González, Matheus (Jandro 62'), Gavi (Abde 46'); Antonio Aranda (Lucas 62'), Ferran Jutglà (Zaca 79'), Rodado (Escobar 86').
Costa Brava: Marcos; Andréu, Julen Monreal, Forlín, Royo; Galindo, Antonio Romero (Manchón 86'), Gil; Moussa (Ilias 63'), Xumetra (Álvaro 46'), Boris (Calatrava 46').
Komentarze (7)