Joan Laporta udzielił wywiadu telewizji Barça TV przed meczem z Benficą. Prezydent FC Barcelony nie odniósł się do kwestii niskiego limitu płac opublikowanego przez LaLigę, ale wypowiedział się na temat dzisiejszego spotkania, nadziei związanych z Ansu Fatim oraz oporze katalońskich władz, aby zwiększyć limit publiczności na stadionach.
– Mamy bardzo ważny mecz w Lidze Mistrzów, musimy iść po zwycięstwo. Potrzebujemy tych pierwszych trzech punktów w Lidze Mistrzów, aby być tam, gdzie musimy, na szczycie grupy. Benfica nie jest łatwą drużyną, ale mamy zespół, który coraz lepiej się rozwija, i wierzymy, że możemy odnieść zwycięstwo – oświadczył Laporta.
Prezydent był zachwycony powrotem Ansu Fatiego. – Reprezentuje radość i nadzieję, podobało mi się, gdy zobaczyłem, jak wrócił na plac gry i jego wdzięczność dla lekarzy i rodziny. Pięknie jest widzieć zawodnika, który jest wdzięczny tym, którzy o niego dbali w trudnych chwilach. Powrót po kontuzji i strzelenie tego gola wywołało wybuch emocji u wszystkich culés. Z powodu swojej osobowości, którą krok po kroku poznajemy, chciał mieć „10”. Powiedział, że wybiera „10”, jeśli kapitanowie wyrażą zgodę. To akt pokory, w którym pokazał swoją osobowość. Potrafi zaatakować, jest decydujący i zdobywa bramki. Przy powrocie do zdrowia jego i Dembélé mamy nadzieję, że wraz z Agüero zaczniemy mieć dużo bardziej konkurencyjną drużyną, przy pomocy fanów, którzy nie przestali wspierać drużyny w meczach u siebie. To najlepszy kibic na świecie.
Laporta odniósł się też do krytyki sztabu medycznego Blaugrany. – W życiu nikt nie jest nieomylny, ale sztab medyczny Barcelony ma wysoki poziom skuteczności. To bardzo odpowiedzialni ludzie pod względem zawodowym i osobistym.
Prezydent skrótowo opowiedział o sposobach na poprawę poziomu sportowego. – La Masia stanowi drogę, ze stylem gry, którego nie można odrzucić, a który praktykujemy. Musimy zrobić krok dalej, a przy tym stylu, którego nie ma żadna inna drużyna, jeśli sprawimy, że będzie on kompatybilny z technikami dotyczącymi wysokiej wydajności sportowej, stworzymy następny poziom, którego potrzebuje nowoczesny futbol. Inne drużyny skupiają się bardziej na przygotowaniu fizycznym, ale zastosujemy nowe techniki i będziemy nie do pokonania.
Laporta nie był zadowolony, że w Katalonii wciąż obowiązują restrykcje w zakresie liczby kibiców na stadionach, podczas gdy w innych regionach zostały one wycofane. – Wielka szkoda, że Procicat [kataloński sanepid] mówi, że trzeba dalej podążać za tymi restrykcyjnymi kryteriami, stanowi to wielką szkodę ekonomiczną. Podzielamy poczucie odpowiedzialności i zrozumienia, jesteśmy w trakcie pandemii, ale procent zaszczepionych jest coraz wyższy, a wydarzenie odbywa się na wolnym powietrzu. Jeśli LaLiga zaproponuje 100%, bylibyśmy usatysfakcjonowani, gdyby Procicat zaakceptował te procenty. Szanujemy go, ale nie zgadzamy się z nim, ponieważ szkodzi nam to finansowo i wszyscy powinni to bardziej dogłębnie przeanalizować. Byliśmy pełni szacunku i nadal będziemy, ale nie przestaniemy mówić, że szkodzi nam to w zakresie finansowym. Byłbym wdzięczny Procicat, gdyby jeszcze raz przemyślał temat i sprawdził, czy może być mniej restrykcyjny.
Komentarze (6)