W trudnej sytuacji Barcelony i przy słabej postawie zespołu w ostatnich tygodniach głównie młodzi piłkarze mogą być powodem do optymizmu dla kibiców Blaugrany. Po wczorajszym meczu z Atlético katalońskie media chwalą Gaviego.
17-latek po raz trzeci z rzędu pojawił się na boisku w wyjściowym składzie w spotkaniu ligowym, a na początku rozgrywek jest jedną z postaci, które mogą stanowić nadzieję Barcelony na lepszą przyszłość. Mundo Deportivo i Sport podkreślają charakter Gaviego, który mimo młodego wieku i mało imponujących warunków fizycznych nie miał żadnych kompleksów w rywalizacji z silniejszymi i bardziej doświadczonymi rywalami. Pomocnik Blaugrany ochoczo angażował się w fizyczne starcia z graczami Atlético, o czym świadczy sytuacja z pierwszej połowy, gdy twardo zaatakował Thomasa Lemara, za co otrzymał żółtą kartkę. Nienagannie pracował też w pressingu.
Gavi był również aktywny w rozegraniu piłki. Do momentu zejścia z boiska w 75. minucie zanotował 57 podań, z czego 52 dotarło do adresata (91% skuteczności). Wygrał 3 z 9 pojedynków z rywalami. Swoją najważniejszą akcję zanotował w drugiej odsłonie, gdy odebrał piłkę i pomknął kilkadziesiąt metrów, nie pozwalając rywalowi przerwać akcji, a następnie bardzo przytomnie odegrał do wbiegającego w pole karne Philippe Coutinho. Brazylijczyk nie wykorzystał jednak najlepszej okazji Barcelony w tym meczu, która mogła dać nadzieje na urwanie punktów obrońcom tytułu.
Gavi może nie będzie dobrze wspominał swojego pierwszego starcia na Wanda Metropolitano, ale to spotkanie z pewnością posłuży mu do dalszego rozwoju. 17-latek robi systematyczne kroki do przodu, a wkrótce będzie miał okazję do wyciągania kolejnych lekcji podczas zgrupowania reprezentacji Hiszpanii. Barcelona wiąże swoją przyszłość m.in. właśnie z Gavim i dlatego zdaniem Sportu zamierza wkrótce spotkać się z jego agentem, aby porozmawiać o przedłużeniu kontraktu 17-latka, który obowiązuje do 2023 roku.
Komentarze (14)