Problemy Barcelony ze zdobywaniem bramek sprawiają, że Ronald Koeman gorsze wyniki zespołu często tłumaczy brakiem kontuzjowanych napastników, z którymi gra ofensywna ma wyglądać inaczej. Kiedy więc ci zawodnicy będą mogli wrócić do drużyny pogrążonej w kryzysie?
Sytuację zdrowotną napastników leczących urazy przedstawił dziennikarz ASa Javi Miguel, który często zajmuje się problematyką medyczną. Według niego najbliżej powrotu jest Sergio Agüero, który może być do dyspozycji już po przerwie reprezentacyjnej. Argentyńczyk mógłby nawet otrzymać szansę w spotkaniu z Valencią 17 października, choć po tak długiej rehabilitacji pojawiłby się na boisku zapewne tylko z ławki rezerwowych. Dla Agüero byłby to debiut w Barcelonie, a doświadczony snajper mógłby stanowić alternatywę na środku ataku dla Luuka de Jonga.
Jak donosi Miguel, sytuacja Ousmane’a Dembélé jest delikatniejsza, ponieważ Francuz musiał leczyć się dłużej od Agüero. Ponadto długa historia jego kontuzji i licznych nawrotów urazów sprawia, że 24-latek będzie musiał solidnie popracować, aby być w pełni gotowym do występów. Zgodnie z tymi doniesieniami Dembélé musiałby odbyć minimum 15 treningów z drużyną, aby otrzymać od lekarzy zielone światło. Tym samym skrzydłowy wróciłby na murawę dopiero w listopadzie, a i wtedy musiałby być stopniowo wprowadzany do gry. W tym roku nie ma co liczyć na powrót Martína Braithwaite’a.
Regularnie na boisku pojawia się już Ansu Fati, który zdaniem Miguela może znaleźć się w wyjściowym składzie na pojedynek z Valencią lub na starcie z Dynamem Kijów 20 października. Jeżeli chodzi o piłkarzy z innych pozycji, dziennikarz przewiduje powrót Jordiego Alby do podstawowej jedenastki na konfrontację z Los Che, natomiast Pedri może być gotów na El Clásico 24 października. W najbliższych tygodniach do gry powinien też wrócić Alejandro Balde.
Komentarze (12)