W najbliższą sobotę odbędzie się mecz rezerw Realu Madryt i Barcelony. Naprzeciwko siebie staną dwaj bracia - Óscar i Antonio Aranda. Pierwszy z nich jest najlepszym strzelcem Królewskich, a drugi zdobył ostatnio swoją debiutancką bramkę.
Mecz rezerw Realu i Barcelony pierwotnie miał odbyć się w niedzielne południe, ale RFEF zdecydowała się przenieść spotkanie na godzinę 21:00 w sobotę. Jednym z najciekawszych smaczków tego pojedynków będzie starcie dwóch braci.
Óscar Aranda trafił do zespołu Juvenil C Realu Madryt w 2018 roku. Jest zawodnikiem bardziej usposobionym ofensywnie niż jego brat. Jego idolem jest Cristiano Ronaldo. Po zwycięstwie w UEFA Youth League Óscar został powołany przez Zinedine'a Zidane'a na mecz pierwszej drużyny z Villarrealem. Obecnie jest fundamentem rezerw Królewskich, a do tej pory ma na swoim koncie trzy trafienia w lidze, najwięcej z całego zespołu. Do tej pory przebywał na boisku w tym sezonie przez 532 minuty.
Trochę inaczej toczy się kariera Antonio, który w tym sezonie trafił za darmo do rezerw Barcelony z Granady. W pierwszym zespole klubu z Andaluzji wystąpił w Copa del Rey, był także powoływany na mecze Ligi Europy. Jego obecna klauzula wykupu wynosi 50 milionów euro. 21-latek ma dobrą technikę, a trener Sergi Barjuan próbował go już na różnych pozycjach, ale najlepiej radzi sobie jako lewy skrzydłowy, podobnie jak jego brat. Często zaczyna w pierwszym składzie, ale z różnych przyczyn nie kończył meczów. Bardzo dobrze pokazał się w spotkaniu z Andorrą, w którym trafił do siatki i otworzył wynik.
Komentarze (9)