Sergio Busquets najmocniejszym punktem środka pola Barcelony w El Clásico

Dariusz Maruszczak

25 października 2021, 13:00

Mundo Deportivo, Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona nie mogła być zadowolona po porażce z Realem Madryt, ale jej kapitan Sergio Busquets na poziomie indywidualnym nie powinien mieć sobie wiele do zarzucenia
  • 33-latek był wyróżniającym się zawodnikiem na boisku
  • Weteran pokazał się z lepszej strony niż znacznie młodsi koledzy z drugiej linii

Busquets nawiązał do swoich ostatnich udanych występów w reprezentacji Hiszpanii, w barwach której został wybrany na MVP Final Four Ligi Narodów. Weteran miał wczoraj najwięcej kontaktów z piłką (88) w swoim zespole, a przy jej rozgrywaniu wykazywał się dużym spokojem. Wykonał najwięcej celnych podań (73), a jego skuteczność wynosiła 92%. Znacznie przewyższył pod tym względem Érica Garcíę (49 podań), Jordiego Albę (48) czy Gerarda Piqué (46). Busquets co jakiś czas posyłał groźne podania w pole karne i zanotował tylko sześć strat. Jego znakomite zagranie do Jordiego Alby doprowadziło to stworzenia szansy dla Ansu Fatiego. Później jeszcze kilkakrotnie odnajdywał w „szesnastce” Memphisa Depaya czy Philippe Coutinho. Partnerzy nie potrafili jednak wykorzystać okazji.

Również pod względem gry w obronie Busquets był ważnym piłkarzem dla Barcelony. 33-latek zanotował najwięcej przechwytów w swoim zespole (4) i wraz z Piqué miał największą liczbę odbiorów (8). Busquets wygrał 4 z 8 pojedynków i na 17 fauli Blaugrany aż 4 były jego udziałem, co świadczy o zaangażowaniu zawodnika, który potrafił także w taki sposób przerwać akcję Realu, stale mając na uwadze konieczność asekurowania kolegów.

Wszechstronna postawa Busquetsa kontrastuje z występem dużo młodszych od niego Frenkiego de Jonga i Gaviego. Przy ocenie 17-latka trzeba jednak brać pod uwagę jego wiek, a pod względem waleczności młody pomocnik mógł wręcz imponować. Bezustannie aktywny w pressingu Gavi wygrał 5 z 10 pojedynków z rywalami, kolejny raz pokazując swój charakter. Zabrakło jednak aktywniejszej roli w rozegraniu piłki, ponieważ miał zaledwie 18 celnych podań.

Od nastolatka nie można jeszcze wymagać zbyt wiele, ale od Frenkiego de Jonga już tak. Holender był jednym z graczy, którzy najmocniej zawiedli w El Clásico, choć rzekomo grał z dolegliwościami, co mogło wpłynąć na jego postawę. De Jong zaliczył dość anonimowy występ i choć nie miał wielu strat (94% skuteczność zagrań), dwie z nich mogły okazać się bardzo kosztowne. Nie otwierał tak często gry jak Busquets i nie toczył tylu pojedynków co Gavi. Tymczasem De Jong powinien na tym etapie kariery ciągnąć grę drużyny w tak ważnych spotkaniach jak to wczorajsze. Śmiało można więc stwierdzić, że to Busquets był najmocniejszym punktem środka pola Barcelony w El Clásico.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze