Barça B pokonała na wyjeździe drużynę Linares 2:1 po golu Arandy oraz bramce samobójczej Josemy. Gola dla gospodarzy strzelił Etxaniza. Drużynę rezerw po raz pierwszy poprowadził w tym spotkaniu Albert Capellas
Pierwszą jedenastkę Barçy B Alberta Capellasa zatwierdził zapewne Sergi Barjuan, który rozmawiał z nowym trenerem rezerw o nachodzącym meczu. Obaj szkoleniowcy obejrzeli również dzień wcześniej wideo z analizą gry rywali i wybrali najlepszy sposób gry. Nowością była obecność Iliasa na skrzydle, który wykazał się sporą aktywnością. Drużyna Linares wiedziała natomiast, że najwięcej szans na dobry wynik zyska dobrze się broniąc i kontratakując.
Barça B dominowała w meczu, osiągając prawie 80% posiadania piłki. To typowe dla drużyny, której trudno jest zdobyć bramkę. Nie oznacza to jednak, że nie było okazji. Już w trzeciej minucie Ferran Jutgla oddał strzał prawą nogą, lecz znakomicie obronił ciałem bramkarz gospodarzy Ernesto Juskievicius. Zespół Capellasa notował mnóstwo podań, momentami dynamizując grę. W 17. minucie Jutgla znów zagroził bramce Linares po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, lecz po raz kolejny górą był Juskievicius. Gospodarze zbliżyli się do bramki Blaugrany dopiero w 23. minucie, ale uderzenie Melendeza było bardzo niecelne. Chwilę później odpowiedział Matheus Pereira. Piłka po jego strzale otarła się o obrońcę, lecz zarówno Juskievicius, jak i poprzeczka uchroniły Linares przez utratą gola.
Od tego momentu aż do gwizdka oznajmującego przerwę na pierwszy plan wysunął się Ilias. Najpierw nie zdążył dołożyć nogi do groźnego centrostrzału, a po chwili uderzył na bramkę, lecz znów dobrze interweniował litewski bramkarz. Barça B schodziła do szatni z poczuciem, że zasługiwała na więcej.
Ofensywne nastawienie zespołu Linares po przerwie sprawiło, że drużynę rezerw musiał ratować Iñaki Peña. Oznaczało to także, że w ustawieniu gospodarzy pojawiały się luki. Gdy wydawało się, że Barça B zaczyna cierpieć, padła pierwsza bramka dla drużyny prowadzonej przez Capellasa. Pressing Arandy sprowokował błąd w defensywie. Napastnik odzyskał piłkę, wszedł w pole karne i strzałem prawą noga pokonał w końcu Juskieviciusa.
Blaugrana zasługiwała na tę bramkę i bardzo jej potrzebowała. Nie sprawiła ona jednak, że drużyna rezerw ruszy po drugiego gola. Linares nie było już tak skupione na defensywie i szukało gola wyrównującego. Bardzo aktywny był Hugo Díaz, który zagrażał bramce Barçy B, a Iñaki Peña musiał się mocno napracować, aby uchronić zespół przed utratą gola. Drużyna Capellasa chciała uspokoić mecz, lecz musiała zwiększyć intensywność.
Na 10 minut przed końcem spotkania Carracedo uderzył w kierunki bramki Iñakiego Peñii, lecz tym razem zespół rezerw uratował słupek. Jednak chwilę później strzał głową świeżo wprowadzonego Etxaniza znalazł już drogę do siatki. Okazało się natomiast, że szczęście, którego brakowało drużynie Sergiego Barjuana, sprzyjało Albertowi Capellasowi. W doliczonym czasie gry Peque Polo szybko wykonał rzut z autu, Aranda dośrodkował i do własnej bramki trafił Josema, dając drużynie rezerw zasłużone zwycięstwo.
Składy
Linares: Juskievicius – Perejon, Fran Lara, Josema, Barbosa – Sanchidrian, Rodri, Melendez, Castillo – Hugo Díaz, Carnicer
Barça B: Iñaki Peña – Guillem, Comas, Mika Marmol, Ndiaye – Matheus Pereira, Orellana, Aranda – Ilias, Rodado, Jutgla
Komentarze (1)