Mocni już nie straszą

Maciej Łoś

9 listopada 2021, 17:30

AS

9 komentarzy

Fot. Getty Images

W tym sezonie LaLigi potencjalnie najsilniejsze drużyny straciły już wiele punktów. Bardzo źle wygląda sytuacja Barçy, która zdobyła tylko 17 na 36 możliwych punktów.

Trzy największe kluby w Hiszpanii nie są niezwyciężone. W każdym sezonie zdarzały się nadzwyczajne sytuacje, gdy mniejsze drużyny urywały punkty faworytom. Teraz jednak stało się to już normalne. Liderem LaLigi jest obecnie Real Sociedad, Real Madryt jest tuż za jego plecami, Atlético jest czwarte, ale Barcelonie bliżej jest do strefy spadkowej niż do mistrzostwa.

Barça straciła już w tym sezonie 19 punktów. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że ma na swoim koncie dopiero 17 oczek. Atlético zgubiło do tej pory 13 punktów, a Real dziewięć. Warto odnotować, że w sezonach, w którym Blaugrana Królewscy zdobyli po 100 punktów, po drodze straciły tylko 14 oczek w 38 kolejkach. Teraz ich dominacja nie jest już taka wyraźna.

Zauważalne jest to, że potentaci tracą punkty ze słabszymi rywalami. Real przegrał z Espanyolem (11. miejsce) oraz zremisował z Levante (19.), Villarrealem (12.) i Osasuną (7.).  Atlético zostało pokonane przez Alavés (14.) oraz zdobyło tylko jeden punkt w meczach z Villarrealem (12.), Athletikiem (8.), Levante (19.), Valencią (10.) i Realem Sociedad (1.). Barça zdołała już przegrać z Realem Madryt (2.), Atlético (4.), Rayo (6.) oraz zremisować z Granadą (17.), Cádizem (16.), Alavés (14.), Celtą (15.) i Athletikiem (8.).

Potentaci tracą też sporo punktów na swoim terenie. Barça zanotowała na Camp Nou dwa remisy i jedną porażkę, Atlético trzy razy zremisowało na Wanda Metropolitano, a Real Madryt dwukrotnie podzielił się punktami na Santiago Bernabéu. Jeśli tendencja się utrzyma, zespół Ancelottiego zakończy ligę z 85-86 punktami, Diego Simeone z 72-73 punktami, a Xaviego z 57 punktami.

Warto też zaznaczyć, że nie tylko silni zaczęli tracić punkty, ale lepsze stały się zespoły, które do tej pory nie należały do czołówki. Real Sociedad już drugi raz z rzędu rozpoczął rozgrywki obejmując pozycję lidera. Notuje podobne wyniki jak w sezonie 2002/2003, kiedy zdobył wicemistrzostwo. Dobrze radzą sobie także Rayo Vallecano oraz Betis. LaLiga stała się bardziej wyrównana.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze