Media obiegła dziś informacja o potencjalnym spotkaniu Barcelony z Danim Alvesem, podczas którego miałby zostać omówiony powrót Brazylijczyka do klubu. Doniesienia wzbudziły sporo emocji, dlatego też chcielibyśmy poznać zdanie Użytkowników FCBarca.com w tej sprawie. Czy Barça powinna pozyskać słynnego prawego obrońcę?
Hiszpańskie media potwierdzają doniesienia portalu UOL Esporte, że Alves jest zainteresowany powrotem, a Barcelona rozważa przeprowadzenie operacji, ale w klubie nie ma w tej sprawie jednomyślności. Do spotkania może dojść już w najbliższych dniach, choć piłkarz mógłby zagrać w Blaugranie dopiero po otwarciu zimowego okienka transferowego. Warto w tej sytuacji rozważyć wszystkie „za” i „przeciw” potencjalnej decyzji o sprowadzeniu Alvesa.
Wątpliwości związane z wiekiem
Wadą Alvesa jest niewątpliwie jego wiek. Wzbudza on zrozumiałe wątpliwości co do tego, czy 38-latek będzie w stanie konkurować na tym poziomie. O wieku Alvesa mówiło się jednak wiele już w 2016 roku, a później jako piłkarz Juventusu obrońca przyczynił się do wyeliminowania Barcelony z Ligi Mistrzów, przykrywając czapką Neymara, i potrafił prezentować wysoki poziom nie tylko we Włoszech, ale także w PSG. Z kolei w zwycięskim dla Brazylii Copa América 2019 został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. Piłkarskiej klasy nie da się kupić, co pokazuje przykład Alvesa, po odejściu którego Barça nie znalazła zawodnika mogącego go zastąpić. Nigdy nie ma jednak pewności, czy taki piłkarz będzie w stanie utrzymać poziom, a historia pokazuje, że weterani potrafili być wartościowym elementem zespołu, jak i odstawać od reszty zawodników.
Alves ma już swoje lata, ale nie przeszkodziło mu to w zdobyciu złotego medalu ostatnich igrzysk olimpijskich. Niezmordowany Brazylijczyk wystąpił we wszystkich sześciu spotkaniach od pierwszej do ostatniej minuty, biorąc udział w dwóch dogrywkach. To właśnie jego asysta w finale z bardzo mocną Hiszpanią dała Canarinhos pierwszego gola. Warto dodać, że już kilka dni po tym turnieju 38-latek rozegrał 180 minut w dwumeczu z Palmeiras w ćwierćfinale Copa Libertadores.
Alves był kapitanem São Paulo i pewnie gdyby nie brak wypełnienia postanowień kontraktu ze strony klubu, nadal grałby w tej drużynie. Od 2019 roku wystąpił w jej barwach w 95 meczach, strzelając 9 goli i zaliczając 14 asyst. To bardzo dobry wynik, ale jednak uzyskany w mniej wymagających rozgrywkach. Dodatkowo po ewentualnym powrocie w styczniu prawy obrońca będzie miał za sobą kilka miesięcy bez gry, co w tym wieku może być mocno odczuwalne. Ponadto doświadczenie i umiejętności Alvesa mogą mu nie pomóc, gdy stanie naprzeciwko niego młodszy i szybszy zawodnik, ponieważ mimo dobrej wydolności 38-latek nie ma prawa mieć takich samych walorów jak u szczytu kariery.
Konkurencja
Nie ma co porównywać obecnego poziomu Alvesa do tego sprzed lat, ale starych mistrzów nigdy nie można też lekceważyć. 38-latek zapewne nie przychodziłby do Blaugrany w roli pierwszoplanowego zawodnika, ale mógłby być cennym członkiem kadry i rezerwowym. Tym bardziej, że Sergi Roberto i Oscar Mingueza nie przekonują swoim poziomem, a Sergiño Dest w tym sezonie najczęściej grywa w ataku. Brazylijczyk mógłby odnaleźć się również w tej roli, ponieważ występował w São Paulo także jako skrzydłowy. Sprowadzenie Alvesa nie wiązałoby się też z problemem adaptacji, a 38-latek przynajmniej w teorii powinien doskonale przystosować się do stylu gry zespołu Xaviego.
Wątpliwości dotyczą za to planów klubu związanych ze stawianiem na młodszych graczy i ich rozwojem. Nawet gdyby Alves występował rzadziej czy wchodził na końcówki, zabierałby czas gry zawodnikom mającym przed sobą większe perspektywy. Z drugiej strony sprowadzenie Brazylijczyka stanowiłoby zabezpieczenie przy licznych kontuzjach w zespole. Pozyskanie Alvesa ma aprobować Xavi, który doskonale go zna i mógłby wykorzystać jego zalety.
Przykład dla młodych
Nie można także bagatelizować roli Alvesa jako mentora dla młodszych zawodników (zwłaszcza Desta, Balde czy Minguezy), którym mógłby udzielać rad i wskazywać drogę. W każdej szatni ważne jest posiadanie wzorów do naśladowania i inspiracji. A Brazylijczyk mógłby przy okazji zarazić drużynę zwycięską mentalnością i zaangażowaniem oraz poprawić jej morale.
Finanse
Niepewność wzbudza sytuacja finansowa Barcelony. Media uważają, że Alves nie będzie miał dużych oczekiwań, ale klub musi dwa razy patrzeć na każde wydane euro, a priorytetem jest pozyskanie bramkostrzelnego napastnika. Tymczasem prawy obrońca nie będzie zawodnikiem na lata. Sprowadzenie Alvesa może mieć za to walor marketingowy, ponieważ klub mógłby wykorzystać historię związaną z sentymentalnym powrotem legendy. Możliwość ponownego zobaczenia Brazylijczyka na Camp Nou stanowiłaby też zachętę dla kibiców.
Jesteśmy ciekawi, jakie jest Wasze zdanie na temat potencjalnego powrotu Alvesa. Barcelona powinna po niego sięgnąć, czy też darować sobie sprowadzanie tak wiekowego zawodnika? Zachęcamy do udziału w ankiecie i podzielenia się swoją opinią.
Komentarze (108)