Mateu Alemany udzielił wczoraj kilku wypowiedzi dla mediów i opowiedział o swojej roli w FC Barcelonie oraz o samym klubie.
- Byłbym bardzo arogancki, gdybym planował naruszenie modelu będącego kulturą klubu. To byłoby odważne, ale i absurdalne. Ja dodaję serię aspektów do globalnej wizji, kontroluję rynek. Wystąpienie przeciwko historycznemu stylowi zawsze wychodzi źle. Najtrudniejszą pracą dla mnie jest wybór trenera. Tak jest w każdym klubie, w Barcelonie jeszcze bardziej. Dlatego jestem teraz tak zadowolony. Zaczynamy nowy projekt, nową erę, coś długoterminowego.
- PSG ma mnóstwo pieniędzy i podpisuje każdego, kogo chce. My nic nie możemy zrobić. To problem, bo mamy rywalizować z klubami, które nie są pod żadną kontrolą, nawet ze strony UEFA. Superliga została zainicjowana, by utrzymać równowagę budżetową we wszystkich klubach, w przeciwieństwie do tego, co oglądamy teraz.
Komentarze (4)