Kontrowersje z meczu FC Barcelona - Espanyol

Mateusz Doniec

21 listopada 2021, 17:30

As, Marca, Sport

29 komentarzy

Fot. Getty Images

Rzut karny we wczorajszym derbowym meczu FC Barcelony z Espanyolem wywołał wiele kontrowersji. Goście nie ukrywali oburzenia decyzją sędziego, a byli arbitrzy LaLigi przyznają im rację. Z drugiej strony Barça domagała się także odgwizdania rzutu karnego po domniemanym faulu w polu karnym na Nico Gonzálezie.

Były sędzia Eduardo Iturralde González wypowiedział się na antenie Cadena SER na temat kontrowersyjnego rzutu karnego odgwizdanego przez Carlosa del Cerro Grande. – To bardzo delikatny kontakt, po którym wg Komitetu Sędziowskiego nie powinno się odgwizdywać rzutu karnego. W takiej sytuacji pomimo kontaktu VAR nie może przywołać sędziego do ekranu – stwierdził były arbiter.

Inny były sędzia LaLigi Alfonso Pérez Burrul także przyznał w wypowiedzi dla Radio Marca, że nie powinno być jedenastki. – Po obejrzeniu powtórki uważam, że sędzia nie powinien ukarać Espanyolu. Obrońca dotyka piłki w pojedynku z napastnikiem Barçy. Był też kontakt z drugą nogą, lecz niewystarczający, aby przyznać rzut karny.

Kataloński Sport przyznaje, że kontakt obrońcy z napastnikiem wydaje się minimalny, a wytyczne sędziowskie z początku sezonu jasno określały, że rzuty karne nie powinny być przyznawane za delikatne kontakty. Javier Iglesias Villanueva zajmujący się systemem VAR, zgodnie z wytycznymi ustalonymi przez wszystkie organy sędziowskie, przyznał jednak rację sędziemu głównemu i nie oceniał intensywności kontaktu.

Wcześniej miała miejsce jeszcze inna kontrowersja. Nico González przewidział podanie Diego Lópeza do Vicente Moreno, wyprzedził obrońcę Espanyolu, przejął piłkę, lecz po chwili upadł po kontakcie z rywalem. Tym razem jednak arbiter Del Cerro Grande nie przyznał Dumie Katalonii rzutu karnego. Według hiszpańskich mediów z ust wychowanka Barçy można było wyczytać słowa: „Nadepnął mi na stopę”. Eduardo Iturralde González skomentował również tę sytuację. – To jest kartka dla Nico. Odgwizdałbym faul w drugą stronę i pokazałbym mu kartkę – przyznał były arbiter.

W następnej akcji Gerard Piqué zatrzymał faulem Raúla de Tomasa, który wyprowadzał kontrę Espanyolu. Goście domagali się żółtej kartki dla środkowego obrońcy Barçy za trafienie napastnika w twarz łokciem. Zawodnicy obu drużyn musieli chwilę potem rozdzielić Memphisa Depaya i kapitana Espanyolu Damiana Lópeza, którzy sprzeczali się na temat rzutu karnego po potencjalnym faulu na Nico.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze