ARA: Pedri bliżej powrotu do gry niż Ansu Fati

Mateusz Doniec

26 grudnia 2021, 12:30

Diari ARA

23 komentarze

Fot. Getty Images

Dziennika ARA donosi, że choć zarówno Ansu Fati, jak i Pedri są już w końcowej fazie procesu rekonwalescencji, to Kanaryjczyk jest bliżej powrotu do gry. Nowy szef sztabu medycznego FC Barcelony Ricard Pruna zalecił większą ostrożność w przypadku wychowanka.

Xavi chce wejść w nowy rok z dużo większą pewnością. W oczekiwaniu na ogłoszenie transferu Ferrana Torresa 41-letni szkoleniowiec liczy też na szybki powrót do zdrowia zawodników, którzy mają odegrać bardzo ważną rolę w jego planach. Trzech piłkarzy, którzy mogą z miejsca wejść do pierwszego składu: Ansu Fati, Pedri i Memphis Depay, ciężko pracuje w trakcie świąt Bożego Narodzenia, aby być gotowym do gry. Martín Braithwaite, który przeszedł operację lewego kolana, nie ma jeszcze sprecyzowanej daty powrotu na boisko, podobnie jak Sergi Roberto, który również poddał się operacji.

Xavi nie miał jeszcze okazji skorzystać z Ansu i Pedriego w oficjalnym meczu. W ostatnich dniach obaj młodzi zawodnicy pokazywali w mediach społecznościowych, że ciężko pracują, aby być w formie na początku 2022 roku. Tylko w styczniu Barça może rozegrać nawet dziewięć meczów, pod warunkiem, że nie zostanie wyeliminowana z Pucharu Króla oraz awansuje do finału Superpucharu Hiszpanii. Pedri trenował samodzielnie w ośrodku treningowym Barcelony, natomiast Fati pracował Herrerze (Sevilla), spędzając święta w rodzinnych stronach. Obaj ćwiczyli pod okiem zaufanych fizjoterapeutów.

Oprócz Ansu i Pedriego także Memphis, który doznał kontuzji w Monachium, liczy na to, że pomoże drużynie w styczniowym El Clásico w ramach półfinału Superpucharu Hiszpanii rozgrywanego w Arabii Saudyjskiej. Jak dowiedział się jednak dziennik ARA nawięcej szans na wcześniejszy powrót do gry ma były pomocnik Las Palmas, który już we wtorek ma dołączyć do treningów z grupą.

Plan nowego szefa sztabu medycznego Ricarda Pruny zakłada, że Kanaryjczyk może być powołany już na mecz z Mallorcą 2 stycznia lub z Linares 5 stycznia. W przypadku Ansu panuje nieco większa ostrożność. Mimo że sam zawodnik chciał wystąpić już w meczu z Bayernem Monachium, lekarze zalecali spokój, aby w pełni wykluczyć nawrót kontuzji. W klubie nie zapomina się o tym, że uraz mięśnia dwugłowego, jakiego 19-latek doznał w Vigo na początku listopada, jest powiązany z długą absencją spowodowaną leczeniem kontuzji łątkotki. Dlatego też kluczowe będzie odpowiednie dozowanie obciążenia na ostatnich tegorocznych treningach, aby sprawdzić, czy napastnik będzie w stanie grać w El Clásico. Doktor Pruna jasno powiedział Ansu, aby o swoim powrocie do gry myślał bardziej głową niż sercem. Najbliższe dni dadzą odpowiedź, czy „dziesiątka” Barçy jest w pełni gotowa do powrotu na boisko.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze