Jak donoszą katalońskie media, Ferran Torres przyjechał już do Barcelony, a wkrótce klub oficjalnie ogłosi jego wykupienie z Manchesteru City.
Według Sportu Hiszpan przyjechał do stolicy Katalonii samochodem i jest już w hotelu, oczekując na badania medyczne. Zgodnie z tymi informacjami Barça zamknęła transfer piłkarza i w najbliższych godzinach może on zostać oficjalnie ogłoszony. Zgodnie z planem prezentacja Torresa odbędzie się 28 grudnia, a zawodnik ma podpisać kontrakt na pięć i pół roku. Zdaniem dziennika 21-latek czuje się już dobrze fizycznie, choć musi złapać rytm podczas treningów z nowymi kolegami. Torres nie grał bowiem od połowy października.
Nowy nabytek Barcelony już w dniu prezentacji ma dołączyć do zajęć drużyny, która właśnie wtedy wróci do pracy po przerwie świątecznej. Sport uważa, że Torres wyleczył już kontuzję, choć więcej będzie wiadomo po szczegółowych badaniach, które odbędą się jutro rano. Zgodnie z tymi doniesieniami sztab szkoleniowy zakłada, że Hiszpan będzie mógł wyruszyć z zespołem do Linares na mecz Pucharu Króla. Z kolei Catalunya Radio twierdzi, że na powrót 21-latka trzeba będzie poczekać nieco dłużej, być może do końca stycznia. AS podaje, że piłkarz znajduje się w ostatniej fazie rehabilitacji, ale na boisku będzie mógł pojawić się za kilka tygodni.
Torres podobnie jak Alves nie będzie mógł wystąpić w najbliższym spotkaniu ligowym z Mallorcą, ponieważ okres rejestracji graczy rozpoczyna się 3 stycznia, dzień po tym starciu. Nie wiadomo też, czy zawodnik będzie mógł zostać od razu wpisany do rozgrywek ze względu na temat Finansowego Fair Play. Xavi liczy, że adaptacja Torresa będzie przebiegać szybko, ponieważ grał on u Pepa Guardioli, a ponadto zna kilku piłkarzy Barcelony z reprezentacji Hiszpanii. Hiszpan może przejąć numer 19 po Sergio Agüero lub też czekać na zwolnienie "11" przez Yusufa Demira lub "17" przez Luuka de Jonga.
Komentarze (45)