Granada podejdzie do rywalizacji z Barceloną w swojej najlepszej formie

Dariusz Maruszczak

8 stycznia 2022, 13:00

Sport

3 komentarze

Fot. Getty Images

  • Granada mimo słabego początku sezonu stale awansuje w tabeli LaLigi
  • Andaluzyjczycy nie przegrali od sześciu spotkań, a niedawno pokonali Atlético
  • Gospodarze dzisiejszego spotkania mogą liczyć na skuteczność swoich napastników, pewnego bramkarza i solidną drugą linię

Granada kiepsko zaczęła sezon i w pewnym momencie była nawet jednym z głównych kandydatów do spadku. Po siedmiu kolejkach zmagań Andaluzyjczycy mieli na koncie trzy remisy i cztery porażki. Zespół prezentował się bez wyrazu, a kibice mogli tęsknić za poprzednim szkoleniowcem Diego Martínezem. W ósmej serii gier drużyna Roberta Moreno pokonała jednak Sevillę, a w kolejnych dwunastu meczach tylko dwa razy dała się pokonać. Ostatnia porażka poniesiona została jeszcze pod koniec listopada, więc Granada notuje serię sześciu starć bez porażki. Ekipa z Nuevo Los Cármenes oddaliła się od strefy spadkowej i uspokoiła swoją sytuację.

Po niewyraźnym początku sezonu Granada odzyskała konkurencyjnego ducha, którym imponowała w poprzednich sezonach. U siebie wygrała cztery mecze, trzy przegrała i dwa zremisowała. Starcia na Nuevo Los Cármenes są prawdziwą gwarancją goli. Granada zdobyła na swoim stadionie 15 bramek, ale straciła ich 14, co jest jednym z najwyższych wyników w rozgrywkach. Mimo dobrej postawy w ostatnich konfrontacjach rozczarowaniem mógł być remis w spotkaniu z Elche, mimo gry z przewagą jednego zawodnika przez dłuższy czas. Warto dodać, że Andaluzyjczycy potrafili wygrać nie tylko z Sevillą, ale też Atlético, a także zdobyć punkt w rywalizacjach z Villarrealem, Valencią i Barceloną.

Atutem Granady niewątpliwie jest walka w powietrzu ze względu na dobrze opracowane stałe fragmenty gry i umiejętności Germana, Torrente, Gonalonsa, Jorge Moliny, Luisa Suáreza czy Puertasa. Robert Moreno najczęściej stawia na ustawienie 4-4-2, mimo że początkowo trochę eksperymentował w tym zakresie. Odejście latem bramkarza Rui Silvy nie było tak bolesne, ponieważ Luis Maximiano okazał się świetnym nabytkiem i ma na koncie najwięcej interwencji w LaLidze. Portugalczyk nieraz ratował punkty swojemu zespołowi.

Na prawej stronie defensywy Quini zapewnia waleczność i równowagę między obroną i atakiem. Na drugiej flance pewne miejsce ma Carlos Neva. Kontuzja Domingosa Duarte (strzelca gola w poprzedniej konfrontacji z Barceloną) otworzyła miejsce w składzie dla młodego Raúla Torrente, a dzięki udanym występom 20-latek może wybiec dziś na murawę od pierwszej minuty, nawet gdyby jego starszy kolega mógł już wystąpić. Defensywę wspiera doświadczony pomocnik Gonalons, obok którego jest ustawiany Luis Milla odpowiedzialny za organizowanie gry.

Na skrzydłach Moreno ma dwie różne opcje. Machis to zawodnik schodzący do środka, skąd może oddać groźny strzał. Puertas jest wolniejszy, lubi grać kombinacyjnie na małej przestrzeni czy uderzyć na drugim słupku, gdy akcja odbywa się na przeciwległej flance, a także samemu dośrodkować. Obaj ci piłkarze bardzo dobrze się uzupełniają. Podobnie jest w przypadku duetu napastników. Jorge Molina to typowa dziewiątka, która potrafi wykorzystać swoje walory fizyczne do rywalizacji z obrońcami i do chronienia piłki. Jest świetnym strzelcem. Z kolei Luis Suárez jest bardziej mobilny, schodzi na skrzydła i stara się przejmować futbolówkę zgrywaną przez Molinę. Napastnicy odpowiadają za 16 z 23 bramek Granady, więc nie można ich lekceważyć.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze