Jutro Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Deportivo Alavés w ramach meczu 22. kolejki Primera División. Zespół z Mendizorroza jest obecnie prowadzony przez José Luisa Mendilibara, który nie radzi sobie zbyt dobrze w starciach z Katalończykami.
Szkoleniowiec przejął Alavés 28 grudnia, więc nie miał jeszcze okazji zagrać w tym sezonie przeciwko Barcelonie. W poprzedniej kampanii prowadził Eibar i nie udało mu się uniknąć spadku do Segunda. Teraz Deportivo pod jego wodzą rozegrało trzy spotkania i nie odniosło jeszcze zwycięstwa. Dotychczasowe wyniki to remis 1:1 z Realem Sociedad, 0:0 z Athletikiem i porażka 0:4 z Betisem. Jutro też nie będzie łatwo, biorąc pod uwagę poprzednie dokonania Mendilibara przeciwko Barcelonie.
W pierwszym meczu przeciwko katalońskiemu zespołowi prowadzony przez tego trenera Real Valladolid zremisował 1:1 w sezonie 2007/08. Później jednak nadeszło osiem porażek z rzędu. Jedyna wygrana miała miejsce równo 10 lat temu pod koniec sezonu 2011/12. Mendilibar był wtedy szkoleniowcem Osasuny, a jego drużyna zwyciężyła po dublecie Lekicia i golu Raúla Garcíi. Następnie nadeszło kolejnych 10 porażek z rzędu – dwie z Osasuną, jedna z Levante i siedem z Eibarem. W ostatnich trzech latach dwukrotnie udało mu się wywalczyć remisy (2:2 na Ipurua i 1:1 na Camp Nou).
Całkowity bilans Mendilibara z Barçą wynosi więc 21 porażek, trzy remisy i jedną wygraną. Jego drużyny straciły 83 gole, strzelając zaledwie 15. Jutro jednak jego Alavés będzie miało okazję przełamać tę złą passę przeciwko Barcelonie, która nie jest w najlepszej formie. Z drugiej strony zespół ten dotychczas tylko raz na ostatnie 21 pojedynków pokonał Katalończyków. Miało to miejsce we wrześniu 2016 roku po golach Deyversona i Ibaia Gómeza.
Komentarze (4)