Luty miesiącem trudnych wyzwań dla Barcelony

Dariusz Maruszczak

31 stycznia 2022, 13:45

Mundo Deportivo

6 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona odpadła już z Pucharu Króla, ale w nadchodzącym miesiącu i tak czeka ją wiele wyzwań ze względu na udział w Lidze Europy
  • Barça zmierzy się z bardzo trudnymi rywalami w krótkim przedziale czasowym
  • Katalończycy muszą walczyć o życie w europejskich pucharach i o czołową czwórkę Primera División

Zawodnicy Blaugrany obecnie mogą naładować akumulatory przed drugą częścią sezonu, ponieważ tylko trzech z nich (Sergiño Dest, Ronald Araujo i Dani Alves) bierze udział w zgrupowaniach swoich drużyn narodowych. To ważne, ponieważ luty zapowiada się bardzo wymagająco dla Barcelony. Po niemal dwóch tygodniach przerwy w grze pierwszym rywalem Katalończyków będzie Atlético 6 lutego. W walce o pierwszą czwórkę LaLigi jest to dla obu drużyn kluczowe starcie. Obecnie dzieli je tylko jeden punkt, a Real Madryt i Sevilla mają nad nimi dużą przewagę, więc o trzecią i czwartą pozycję może z nimi walczyć nawet sześć zespołów (Betis, Real Sociedad, Villarreal, Rayo, Athletic czy Valencia). W ostatnich pięciu konfrontacjach ekipa Simeone wygrała trzy starcia z Barceloną i dwa zremisowała, ale na korzyść podopiecznych Xaviego przemawia powrót na Camp Nou po półtoramiesięcznej przerwie.

Pojedynkiem z Atlético Barcelona rozpocznie serię zmagań, w ramach których rozegra sześć meczów w 22 dni między 6 a 27 lutym. Tych spotkań byłoby jeszcze więcej, gdyby Barça grała w ćwierćfinale (2-3 luty) i półfinale (9-10 luty) Pucharu Króla. I bez tego wyzwań jest jednak sporo. Równo tydzień po rywalizacji z Rojiblancos Blaugrana zmierzy się w zawsze wymagających derbach z Espanyolem na Cornellà-El Prat. Los Pericos przegrali u siebie tylko 3 z 11 spotkań obecnych rozgrywek.

Później Barcelonę czeka seria meczów rozgrywanych co 3-4 dni. Najpierw Katalończycy podejmą Napoli w Lidze Europy, a 20 lutego zagrają na Mestalla z Valencią, która mimo kilku gorszych wyników odbudowuje się pod wodzą José Bordalasa. Kilka dni później dojdzie do rewanżu z włoskim klubem w europejskich pucharach, w których Barça będzie musiała przestawić się na rytm gry w czwartki. Miesiąc zamknie się konfrontacją z Athletikiem na Camp Nou. Drużyna Xaviego nie będzie więc miała w lutym żadnego łatwego rywala, co będzie dla niej problematyczne w warunkach walki o życie w Lidze Europy oraz potrzeby awansu do czołowej czwórki Primera División. Władze Blaugrany starają się wzmocnić skład w końcówce zimowego okienka transferowego, aby liczne absencje nie były nazbyt odczuwalne.

06.02, 23. kolejka LaLigi, Barcelona - Atlético (16:15)
13.02, 24. kolejka LaLigi, Espanyol - Barcelona (21:00)
17.02, 1. mecz play-offów, Barcelona - Napoli (18:45)
20.02, 25. kolejka LaLigi, Valencia - Barcelona (16:15)
24.02, 2. mecz play-offów, Napoli - Barcelona (21:00)
27.02, 26. kolejka LaLigi, Barcelona - Athletic

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze