Pierwszym oficjalnym posunięciem Barcelony w ostatni dzień zimowego okienka transferowego było wypożyczenie Iñakiego Peñi do Galatasarayu. Na temat pozyskania bramkarza wypowiedział się nowy trener tureckiego klubu Domenec Torrent.
W komunikacie Blaugrany czytamy, że Peña został wypożyczony do końca sezonu, a Galatasaray nie będzie miało opcji wykupienia bramkarza. Turcy będą za to opłacać pensję 22-latka. Dla Peñi będzie to szansa na występy na wysokim poziomie. Do tej pory nie zadebiutował nawet w pierwszym zespole Dumy Katalonii, a i w rezerwach nie zawsze mógł występować (w tym sezonie 9 rozegranych spotkań) ze względu na obecność w kadrze meczowej ekipy Xaviego.
Trenerem Galatasarayu został niedawno były asystent Pepa Guardioli m.in. z okresu pracy w Barcelonie Domenec Torrent. Jego obecność może być zwiastunem, że Peña dostanie szanse w tureckim zespole. Torrent chwalił młodego bramkarza Blaugrany. – Od następnego sezonu będzie drugim golkiperem Barcelony za Ter Stegenem. To jeden z najlepszych młodych bramkarzy w Europie. Przychodziło za niego wiele ofert z LaLigi, a Barça odrzucała je wszystkie. Rozmawialiśmy z wieloma osobami z Barcelony. Peñę nie interesowały te propozycje. Pierwszą opcją był dla niego Galatasaray. Nasz trener bramkarzy pracował z nim przez 6 czy 7 lat. W wielu meczach następnego sezonu zobaczycie Iñakiego Peñę w wyjściowej jedenastce Barcelony. Powodem, dla którego mówi się o 6 miesiącach, jest to, że Barça potrzebuje go na następne rozgrywki. Przychodzi, wiedząc o sytuacji Muslery, że będzie mógł zagrać w ciągu miesiąca lub półtora. Mimo to zaakceptował wyzwanie.
– Szczęśliwy i podekscytowany tym nowym wyzwaniem w Galatasarayu. Dam z siebie wszystko dla tej drużyny. Wkrótce się zobaczymy, kibice! – napisał w swoich mediach społecznościowych Peña.
Komentarze (7)