Barcelona w zimowym okienku transferowym była bardzo zainteresowana pozyskaniem Nicolasa Tagliafico, ale ostatecznie operacji nie udało się zrealizować. Powody takiego stanu rzeczy wyjaśnił dyrektor sportowy Ajaksu Marc Overmars.
– Porozumienie z Barceloną ws. Tagliafico było bardzo trudne. Życzę Nico wszystkiego najlepszego, ale my też musieliśmy upewnić się, że nie strzelimy sobie w stopę. Jeśli Barça chce sprowadzić piłkarza na podstawie wypożyczenia, wówczas musimy mieć zmiennika na tej pozycji. Chcemy myśleć o piłkarzach, jesteśmy też z tego znani. Zrobiliśmy to, ale nie wypracowaliśmy dobrego rozwiązania. Jestem smutny z jego powodu. To fantastyczny zawodnik, po prostu operacja nie wypaliła – wyznał Overmars w rozmowie z telewizją Ajaksu.
Tagliafico miał wprost przyznać Ajaksowi, że chce przenieść się do Barcelony, zwłaszcza że w tym sezonie nie ma wiele okazji do gry, ponieważ stracił miejsce w wyjściowym składzie na rzecz Daleya Blinda. Barça próbowała przekonać Ajax do wyrażenia zgody na wypożyczenie zawodnika, udostępniając Alejandro Balde na tej samej zasadzie, aby holenderska drużyna miała zmiennika. Dla klubu z Amsterdamu nie była to jednak przekonująca opcja, zwłaszcza że młody zawodnik doznał kontuzji w ostatnim meczu rezerw Blaugrany.
Kontrakt Tagliafico z Ajaksem obowiązuje tylko do 30 czerwca 2023 roku, więc niewykluczone, że 29-latek będzie łączony z Barceloną również w lecie, jeśli nie dojdą do skutku operacje związane z José Gayą czy Alejandro Grimaldo. Barça potrzebuje wzmocnienia swojej kadry lewym obrońcą, ponieważ Jordi Alba nie ma zmiennika, a za miesiąc skończy 33 lata.
Komentarze (13)