Xavi: Dembélé będzie częścią zespołu, nie możemy strzelać sobie w stopę

Dariusz Maruszczak

5 lutego 2022, 15:33

Barca TV+

60 komentarzy

Fot. Getty Images

Podczas konferencji prasowej przed meczem z Atlético Xavi wyjaśnił sytuację Ousmane'a Dembélé w klubie. Trener Barcelony odniósł się też do nowych wzmocnień Blaugrany, skreślenia Daniego Alvesa z Ligi Europy i stylu gry Rojiblancos.

[Marc Brau, Barça TV] Mecz z Atlético w powrocie na Camp Nou może być punktem zwrotnym lub dobrą okazją, żeby zrobić krok do przodu?

Jutrzejsze spotkanie to dla nas kolejny finał. Zdajemy sobie sprawę z trudności, gramy z urzędującym mistrzem, bardzo twardą drużyną, która z obecnym trenerem pracuje już od dekady i gra praktycznie na pamięć. Atlético jest trochę jak kameleon, gra w wysokim pressingu lub z nisko ustawioną linią obrony. To będzie trudne spotkanie. Wracamy na Camp Nou po półtora miesiąca przerwy. Chcemy udowodnić, że możemy rywalizować, że dobrze trenowaliśmy i mamy dobre odczucia. Trzy punkty będą kluczowe w starciu z tym bezpośrednim przeciwnikiem. To niemal mecz o sześć punktów, ponieważ wyprzedzimy Atlético, jeśli wygramy.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Dembélé znalazł się wśród powołanych. Jaka będzie jego rola w zespole?

Okoliczności sprawiły, że nie znaleźliśmy rozwiązania ws. Dembélé. Sytuacja jest inna niż miesiąc temu. Jest częścią klubu i drużyny, ma kontrakt. Spotkaliśmy się wszyscy i zdecydowaliśmy, że skoro okoliczności się zmieniły i nie udało się znaleźć wyjścia, będzie częścią zespołu. Nie możemy strzelać sobie w stopę. Może nam pomóc, był dobrym profesjonalistą niezależnie od tego, czy był na liście powołanych, czy nie. Taka jest decyzja klubu i użyjemy go w stosownym momencie.

[Marca Ramon, RAC1] Czy z perspektywy czasu strategia względem Dembélé była odpowiednia? Czy sprawa wywołała podział w Barcelonie?

Okoliczności się zmieniły. Zrobiliśmy wszystko, co możliwe, żeby znaleźć rozwiązanie. Rozumiem stanowisko klubu, piłkarza i kibiców, którzy mogą czuć się urażeni. Musimy jednak się zjednoczyć i myśleć o tym, co najlepsze dla klubu, być egoistami. Dembélé jest zawodnikiem, który może nam pomóc osiągnąć cele. Jakie to ma znaczenie, czy się pomyliliśmy? Zdecydowaliśmy wspólnie, ponieważ jesteśmy jednością, rodziną. Miesiąc temu postanowiliśmy coś, ale okoliczności się zmieniły. Uważamy, że najlepsze dla zespołu będzie to, żeby Dembélé był częścią składu.

[Adria Albets, Cadena SER] Uważasz, że Barcelona może stracić trochę autorytetu u piłkarzy po tej sytuacji, a zawodnik może zostać jutro wygwizdany na Camp Nou?

Uważam wręcz przeciwnie, podjęliśmy taką decyzję dla dobra zespołu, biorąc pod uwagę okoliczności. Chcieliśmy, żeby przedłużył kontrakt lub znalezienia innego rozwiązania. Takie są okoliczności i rozumiem, że kibice mogą czuć się zranieni przez piłkarza, ale trzeba zewrzeć szeregi i myśleć o drużynie. Niech ci, którzy przyjdą na Camp Nou, wspierają także Ousmane’a dla dobra Barcelony, jeśli będzie musiał zagrać. Rozumiem złość kibiców, ale najważniejsza jest drużyna, a Ousmane ciągle dobrze trenuje, cały czas był profesjonalistą i jest członkiem zespołu.

[Josep Capel, Radio Nacional] Jak się mają Aubameyang i Traoré? Będą mogli zagrać z Atlético w podstawowym składzie czy wejść z ławki?

Obaj trenowali normalnie, Adama być może jest w lepszej formie fizycznej, ponieważ Auba przeszedł Covid, trenował indywidualnie. Zdecydujemy jutro, ale obaj są dostępni, czują się dobrze, choć Adama trochę lepiej, i przybyli z wielkim entuzjazmem. Chcę zobaczyć ich w zespole.

[Helena Condis, COPE] Jak przeżywałeś końcówkę okienka i jak ją ocenisz?

Klub wykonał wspaniałą pracę. Mateu, Jordi, prezydent, Rafa, wszyscy wykonali świetną pracę. Wysiłek był nadzwyczajny. Dużo ludzi nam pomogło. Okoliczności nie były łatwe ze względu na fair play, limit płacowy, ale drużyna została wzmocniona, a nowi zawodnicy nam pomogą. To była dobra praca klubu, jestem zadowolony.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Jak Dani Alves przyjął decyzję o braku gry w Lidze Europy i jakimi kierowałeś się kryteriami?

Cóż, mówiąc całkowicie szczerze, czuję się źle, to była trudna decyzja. Ostatecznie wybraliśmy Daniego, ponieważ prawa obrona jest lepiej zabezpieczona niż atak. Tak, byłem niesprawiedliwy wobec niego, ponieważ wiele nam daje na boisku i poza nim i z pewnością dalej będzie dawał. Musiało to dotknąć jednego z nowych graczy i trafiło na Daniego, ale zdecydowaliśmy tak ze względu na pozycję, a nie wydajność.

[José Agustin, Onda Cero] Dzięki zimowym transferom Barcelona zyska dużo szybkości. Jaki to może mieć wpływ na wasz sposób gry?

Nie chodzi tylko o szybkość. Powiedziałbym, że zawodnicy w pewnym wieku lepiej rozumieją grę, jak w przypadku Aubameyanga czy Traoré. Wiedzą, kiedy wyjść na wolne pole. Dużo zyskaliśmy, ponieważ jeśli będą atakować wysoko, będziemy mieli szansę zdobyć przestrzeń. Aubameyang, Traoré i Ferran mogą zdobywać teren i generować sytuacje jeden na jeden, co jest trudne dla obrońców rywali. Zyskaliśmy wiele siły i opcji w ataku. Mamy szereg możliwości, jeżeli chodzi o skrzydłowych i napastników, co jest dobre dla konkurencji w zespole i dla mnie w kontekście wyboru składu.

[Francesc Latorre, TV3] Podczas jednej z konferencji ostrzegałeś, że klub musi przedłużyć kontrakt Gaviego. Czy podobnie jest w przypadku Araujo, który ma oferty z Premier League?

Tak, to dla nas priorytet. Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego wydajności. Jest osobą bardzo lubianą w szatni. To priorytetowe przedłużenie kontraktu, zobaczymy, czy klub i jego agent dojdą do porozumienia. Ronald jest bardzo ważny na teraz i na przyszłość.

[Jordi Blanco, ESPN] Kiedyś miałeś wątpliwości co do adaptacji Aubameyanga do stylu Barcelony. Co spowodowało zmianę twojego stanowiska w tej sprawie?

Nie powiedziałem, że nie pasuje do stylu Barcelony. Powiedziałem, że bardziej wykorzystuje przestrzeń, a są inni bardziej kompletni zawodnicy, jak Luis Suárez. Aubameyang może nam dać głębię, gole, jego liczby to pokazują, jest szybki... Jest doświadczony i może zapewnić obecność w polu karnym. Musimy maksymalnie wykorzystać zalety każdego zawodnika, to jest nasz cel.

[David Ibanez, Mediaset] Rozmawiałeś z Laportą na temat Dembélé. Myślisz, że nie chciał, żeby grał?

Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Jesteśmy jak rodzina i zdecydowaliśmy wszyscy. Nikt nie zdecydował jednostronnie. Jesteśmy jedną drużyną. Miesiąc temu podjęliśmy inną decyzję, ale teraz okoliczności się zmieniły i nasza konkluzja jest taka, że najlepsze dla Barcelony będzie to, żeby go wykorzystywać. Ma kontrakt i może nam pomóc. Jutro gramy kluczowy mecz i mamy nadzieję, że kibice będą nas wspierać.

[Josep Soldado, La Sexta] Czy jeśli Ousmane Dembélé przez resztę sezonu będzie grał i pokazywał się z dobrej strony, będziesz proponował klubowi przedłużenie z nim kontraktu?

Ousmane cały czas jest piłkarzem klubu, pokazuje swój profesjonalizm na treningach i na boisku. Nie można odmówić mu zaangażowania. Jeśli będziemy go potrzebować, na pewno nam pomoże, nie mam co do tego wątpliwości.

[Ferran Martínez, Mundo Deportivo] Czy sytuacje takie jak ta z Dembélé sprawiają, że praca trenerska jest niekomfortowa?

Ja zawsze staram się znaleźć najlepsze rozwiązanie. Jeśli to się nie udaje, trzeba szukać dalej. To po prostu element trenerskiej pracy, to nic niezwykłego.

[Rafael Riverso, Tuttosport] Jak podchodzisz do Ligi Europy, czy uważasz te rozgrywki za szansę?

Tak, jak najbardziej patrzę na to jako na okazję. Chcemy ją wygrać, dzięki temu również można dostać się do Ligi Mistrzów. Nie byliśmy na wystarczającym poziomie zimą, ale nadal jesteśmy w rozgrywkach europejskich, które chcemy wygrać. Ja miałem okazję grać w Pucharze UEFA, niestety nie udało mi się sięgnąć po tytuł. W tym sezonie chcemy powalczyć o zwycięstwo.

[Jordi Domenech, El Periódico] Czy po zimowych transferach i tych kilku miesiącach pracy można już mówić o nowej Barcelonie?

Jestem bardzo zadowolony. Myślę, że z treningu na trening stajemy się lepsi. Do tego nowi zawodnicy mogą nam pomóc. Pracujemy na dużych intensywnościach. Zobaczymy, co przyniosą najbliższe tygodnie.

[Sport] Czy mimo transferów innych napastników Ez Abde i Ferran Jutglà będą mogli liczyć na grę czy raczej wrócą do rezerw?

Chcemy, by byli dwoma dodatkowymi opcjami do gry, ponieważ dali nam dużo w poprzednich tygodniach. Ale jeśli nie będzie dla nich miejsca, to lepiej będzie, żeby dostawali minuty w rezerwach.

[Marcelo Bechler, TNT Sports] W tym tygodniu rozpoczęły się Klubowe Mistrzostwa Świata. Czy według ciebie w Europie to trofeum ma znaczenie? Wydaje mi się, że w Ameryce Południowej przykłada się do niego większą wagę.

Kluby w Europie walczą o Ligę Mistrzów, która daje przepustkę do gry w KMŚ. Ale ważniejsze są jeszcze rodzime ligi. Myślę, że na innych kontynentach ten turniej ma większą wagę, na przykład w Ameryce Południowej.

[Television Espanola] Joan Laporta mówi, że celem drużyny wciąż jest wygrana LaLigi. Czy przed jutrzejszym kluczowym meczem też tak uważasz, czy priorytet jest inny?

Na ten moment chcemy zakwalifikować się do Ligi Mistrzów, jesteśmy blisko, ale jeszcze tego nie zrobiliśmy. Potem będziemy grać dalej, niczego nie wykluczamy. Mamy 15 punktów straty i jeden mecz do rozegrania więcej od lidera. Dopóki są matematyczne szanse, to jest możliwe, ale zdajemy sobie sprawę, jak ciężkie to będzie zadanie.

[Gerard Llorente, Mas que pelotas] Zimą do drużyny nie trafił żaden lewy obrońca. Jordi Alba będzie grał wszystko czy będziesz liczył także na Alejandro Balde?

Balde jest obecnie kontuzjowany, nie będzie go przez 5-6 tygodni, ale mamy też inne opcje. Jeśli chodzi o Jordiego, to bez wątpienia jest dla nas kluczowy. To bardzo ważny piłkarz.

[Marta Garrido, Movistar+] Czy po zimowych transferach i rozwoju młodych zawodników uważasz, że to jest już kadra, której oczekujesz?

Tak, zimą wzmocniliśmy zespół klasowymi piłkarzami. Drużyna jest w trakcie zmian i zobaczymy, dokąd nas one doprowadzą. Mamy fajną grupę, która ma ambicje i chce wygrywać. Będziemy dawać z siebie wszystko.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] W jaki sposób powinno się powitać w Barcelonie Luisa Suáreza?

Myślę, że zasługuje na owację od kibiców. Obok Eto’o to najlepszy środkowy napastnik we współczesnej historii Barcelony. Był moim bardzo dobrym przyjacielem z szatni. Trzeba go powitać z honorami. Szkoda, że z powodu koronawirusa nie miał pożegnania, na jakie zasłużył.

Gratulacje za sprowadzenie nowych zawodników. Chciałbym spytać, czy nie przeszkadza ci to, że nie wszyscy piłkarze zdecydowali się obniżyć pensje?

Myślę, że najważniejsze jest to, że najlepsi piłkarze nadal chcą przychodzić do Barcelony. Trzeba czasem myśleć o potrzebach klubu. Sytuacja jest jaka jest, dlatego cieszę się, że Ferran, Adama, Dani i Pierre-Emerick są z nami.

[El 10 del Barca] Traoré i Aubameyang grali w Premier League, która różni się od LaLigi. Jak myślisz, co mogą oni wnieść do twojej drużyny?

Myślę, że piłkarską dojrzałość. Są w dobrym wieku, żeby rywalizować z najlepszymi. Do tego są przystosowani do intensywnego rytmu gry, jaki jest prezentowany w Premier League. To dla nas wielkie wzmocnienia.

[Jijantes] W 2016 roku powiedziałeś, że Atlético nie gra stylem największych drużyn na świecie. Możesz to skomentować?

Mówiłem, że nie jest to styl Barcelony. Nie uważam, żeby zawodnicy Barçy mieli zrozumieć ten system gry, ale nie twierdzę, że jest zły, bo w końcu dał on Atlético wiele trofeów. Po prostu nie pasowałby naszej drużynie. Nie gralibyśmy dobrze, gdybyśmy musieli grać defensywnie i czekać na kontrataki. Ale to nie znaczy, że inne drużyny nie mogą w ten sposób wygrywać. Atlético zdobyło dwie ligi i prawie wygrało Ligę Mistrzów w ten sposób.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze