Kolejne doniesienia o zainteresowaniu Barcelony młodym brazylijskim piłkarzem. Jak informuje Globo Esporte, sam Joan Laporta spotkał się z agentem 16-letniego zawodnika Grêmio Breno Melo.
Barcelona coraz uważniej śledzi sytuację na brazylijskim rynku młodych talentów. Wczoraj pojawiła się informacja, że Katalończycy mają możliwość wykupu dwóch zawodników z Santosu Ángelo i Kaiky’ego, każdego z osobna za 35 milionów. Wcześniej doniesienia wskazywały, że Barça obserwuje grę Endricka z Palmeiras i Andréya Santosa z Vasco. Teraz brazylijskie Globo Esporte pisze o spotkaniu, jakie Joan Laporta miał odbyć z agentem kolejnej perły tamtejszego futbolu.
Do Barcelony miał przylecieć przedstawiciel Breno Melo Fernando Matos, a na spotkaniu był obecny również Deco, główny skaut Blaugrany na Brazylię. Przedstawiciele klubu pokazali agentowi obiekty należące do Dumy Katalonii, a reprezentant zawodnika oglądał z trybun Camp Nou spotkanie z Atlético. W mediach społecznościowych pojawiło się nawet zdjęcie Matosa, Laporty i Deco.
Melo występuje w drużynie Grêmio do lat 17, a jego klub od razu, gdy piłkarz mógł podpisać profesjonalny kontrakt, związał się z nim do 2024 roku. Klauzula odejścia 16-latka wynosi obecnie 40 milionów euro, ale będzie mógł on opuścić Brazylię dopiero w przyszłym roku, gdy osiągnie pełnoletniość. Jest kolejnym młodym zawodnikiem z Ameryki Południowej, do którego Barça się zbliżyła, aby w razie czego mieć podstawę do dalszych działań.
Melo jest uznawany za jeden z największych talentów w szkółce Grêmio. Ofensywny pomocnik wyróżnia się dobrym operowaniem piłką, prowadzeniem jej na dużej szybkości z utrzymaniem blisko stopy, a także łatwością dryblingu. Jest prawonożny i powinien poprawić grę lewą nogą, ale gdy już się rozpędzi, trudno go zatrzymać. Globo Esporte dodaje, że piłkarz musiał przejść specjalne leczenie, dzięki któremu rozwinął się fizycznie.
Komentarze (9)