Derby Barcelony zawsze są wyjątkowe, ale niedzielne starcie zyskuje na znaczeniu jeszcze bardziej, ponieważ Espanyol jest szczególnym rywalem dla Xaviego Hernándeza. Historia starć byłego pomocnika z tym zespołem jest długa i pełna ciekawostek. Obecny trener Barçy jako piłkarz rozegrał przeciwko niemu najwięcej meczów w historii (36), a lokalny rywal jest też jego ulubioną ofiarą – strzelił mu sześć goli.
Pierwsze derby Xaviego to 1998 rok i wygrana 2:1 na stadionie olimpijskim. Następnie przyszła seria 13 meczów bez porażki aż do stycznia 2007 roku, kiedy to Espanyol okazał się lepszy wynikiem 3:1. Drugi przegrany pojedynek miał miejsce w lutym 2009 roku. Są to jednak jedyne klęski Xaviego przeciwko Espanyolowi. Poza tym zanotował 25 zwycięstw i dziewięć remisów. Po raz pierwszy pokonał bramkarza tego zespołu w grudniu 2000 roku, wykorzystując odbitą piłkę w polu karnym i zdobywając drugą bramkę Barçy tego wieczoru. W sezonie 2001/02 Katalończyk mógł się pochwalić trafieniem z rzutu wolnego, a rok później wykończył akcję, wbiegając z drugiej linii.
Latem 2006 roku Barcelona i Espanyol zmierzyły się w walce o Superpuchar Hiszpanii. Podopieczni Rijkaarda wygrali w pierwszym meczu 1:0, więc losy tytułu pozostawały otwarte przed rewanżem na Camp Nou. Po zaledwie trzech minutach tego spotkania Xavi trafił do siatki po podaniu Ronaldinho. Puchar padł łupem Barcelony, a Deco zanotował dublet.
W ostatnim sezonie Xaviego w barwach Barçy drużyna pokonała lokalnego rywala 5:1, a pomocnik zanotował asystę. W drugim pojedynku pojawił się on na boisku na trzy minuty przed końcem, zmieniając Iniestę. Co ciekawe, debiut trenerski Xaviego w Barcelonie również miał miejsce w derbach, 20 listopada. Gospodarze wygrali wtedy 1:0 po golu Memphisa z rzutu karnego. Teraz istnieje nadzieja na dużo wyższy wynik, a w klubie panuje optymizm po pokonaniu Atlético 4:2.
Komentarze (10)