Fabian Ruiz przyznał w wywiadzie dla ASa, że istnieje szansa na jego powrót do Hiszpanii w przyszłości. Zainteresowanie Barcelony pomocnikiem nie jest tajemnicą, choć w ostatnim czasie plotki nieco ucichły.
Hiszpan musi przedłużyć umowę z Napoli lub odejść latem, gdy klub będzie jeszcze mógł na nim zarobić. Włosi obawiają się tego drugiego wyjścia, choć sam piłkarz nie dał jeszcze jasno do zrozumienia, czego chce. Chętnych na jego pozyskanie z pewnością nie zabraknie, a wśród nich teoretycznie powinna znaleźć się także Barca. Fabian rozgrywa obecnie czwarty sezon w Neapolu, a jego obecny klub zapłacił za niego 30 mln euro latem 2018 roku, gdy Ruiz miał 22 lata i błyszczał w Betisie. Od tamtej pory rozegrał 150 meczów, strzelił 20 goli i zanotował 14 asyst. Między innymi dzięki niemu Napoli bije się teraz o mistrzostwo Włoch, choć najczęściej przegrywa z Juventusem. Drużyna nie zdobyła ważnego trofeum od odejścia Diego Maradony.
25-latek nie chce na razie rozmawiać z Napoli o przedłużeniu umowy, a zdaniem Sportu jego otoczenie uważa, że trzeba przygotować się na odejście pomocnika. Latem może on być jedną z atrakcji na rynku. Ruiz był łączony z wieloma klubami, w tym z Barceloną, ale obecnie szanse na jego przejście na Camp Nou znacznie zmalały. Jest to spowodowane dobrą formą Pedriego i De Jonga (choć nie zawsze) oraz eksplozją talentu Gaviego i Nico. Linia pomocy jest bardzo dobrze obsadzona, a nie można też zapominać, że cena Fabiana nie będzie niska. Mówi się o 55 milionach euro, a Barça ma teraz inne priorytety.
Komentarze (8)