W czwartym meczu w barwach Barcelony i pierwszym w wyjściowym składzie Pierre-Emerick Aubameyang po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców w nowym klubie. Zrobił to, kompletując hat-tricka przeciwko Valencii. Potwierdził tym samym, że drużynie bardzo brakowało w ostatnich miesiącach klasowego napastnika.
Pierwszy gol Gabończyka padł po podaniu od Jordiego Alby, a przy drugim piłkę wyłożył mu Gavi. Trzecia bramka to już uderzenie Pedriego, przy którym Auba miał po prostu szczęście. Kontakt z plecami wystarczył, by to jemu sędzia przypisał trafienie. Warto jednak podkreślić także inne pozytywne statystyki zawodnika. Mundo Deportivo wylicza, że oddał trzy strzały na bramkę i wykonał 13 celnych podań, w tym dwa tyłem do bramki. Siedem jego zagrań było niecelnych. Odzyskał jedną piłkę, przeciął trzy podania i dwukrotnie był faulowany. Spośród kolegów najczęściej szukał go Jordi Alba (sześć razy), a cztery Ter Stegen.
Aubameyang został wczoraj 21. zawodnikiem w tym sezonie, który zdobył bramkę dla Barcelony. To wyjątkowo wysoki wynik, a wartym podkreślenia jest fakt, że na listę strzelców wpisują się piłkarze wszystkich formacji. Najlepszym strzelcem drużyny pozostaje Memphis Depay z ośmioma golami. Na drugim miejscu dzięki występom w 2022 roku znalazł się Luuk de Jong. Barça liczy, że dzięki zimowym transferowym dorobek bramkowy jeszcze się poprawi, a swoje trzy grosze dorzucą Ferran, Adama czy właśnie Auba. Z pewnością widać poprawę w ofensywie, ponieważ drużyna zdobyła w trzech ostatnich ligowych meczach aż dziesięć bramek. Teraz musi powtórzyć to samo w Lidze Europy.
Komentarze (21)