Ferran Torres jest krytykowany za brak skuteczności w Barcelonie, ale nie jest to pierwsza taka sytuacja, w której napastnik sprowadzony za duże pieniądze nie pokazuje pełni talentu na początku przygody na Camp Nou. Xavi ma ten komfort, że może liczyć na innych w oczekiwaniu na lepszą formę Hiszpana.
Torres zdobył do tej pory zaledwie dwie bramki i dołożył do tego trzy asysty w dziewięciu występach. Pod względem strzeleckim to taki sam dorobek jak w przypadku Luisa Suáreza na początku jego kariery w Blaugranie. Dodatkowo Urugwajczyk dopiero w swoim szóstym spotkaniu trafił do siatki. Miał jednak w analogicznym okresie aż sześć asyst i kwestią czasu było, aż zacznie strzelać gole. Kilka lat wcześniej również dorobek innego zasłużonego dla Barcelony napastnika nie był początkowo zbyt okazały. David Villa w pierwszych dziewięciu meczach strzelił cztery gole i miał jedną asystę, czyli w punktacji kanadyjskiej notował taki sam wynik jak obecnie Torres. Dwójka byłych snajperów Dumy Katalonii potrzebowała czasu, aby wejść w odpowiedni rytm. Podobnie może być w przypadku Torresa, który dobrze współpracuje z partnerami, umiejętnie porusza się bez piłki i potrafi znaleźć się w polu karnym, a nawet pracuje w obronie.
Póki co, Barcelona może spokojnie czekać na eksplozję formy Torresa ze względu na dobrą dyspozycję pozostałych napastników. Pokazało to zwłaszcza spotkanie z Athletikiem, w którym trzech rezerwowych wpisało się na listę strzelców. Zdarzyło się to po raz pierwszy w historii klubu. Hiszpański statystyk znany jako MisterChip wymienia tylko trzy podobne sytuacje w LaLidze.
W oczekiwaniu na Torresa Xavi może korzystać z dobrego rozumienia się duetów napastników. Pierre-Emerick Aubameyang współpracował z Ousmane’em Dembélé już w Borussii Dortmund, a Memphis Depay grał z Luukiem de Jongiem w PSV i reprezentacji Holandii. Gabończyk już niemal dorównał swoim wynikom z tego sezonu z Arsenalu, choć jest w Barcelonie zaledwie od miesiąca. Dla Kanonierów Aubameyang strzelił 7 goli w 15 meczach, a do siatki trafiał co 159 minut. W Blaugranie zdobył już pięć bramek, ale skuteczność ma lepszą - pokonuje bramkarzy co 77 minut. W samym 2022 roku niesamowite statystyki ma Luuk de Jong. Holender trafia co 66 minut, co czyni go najskuteczniejszym snajperem w pięciu najsilniejszych ligach europejskich. Rosły napastnik wyprzedza takich graczy jak Enes Unal (bramka co 69 minut), Riyad Mahrez (74), wspomniany Aubameyang czy Robert Lewandowski (80).
Komentarze (11)