Ferran Torres musi iść drogą Luisa Suáreza i Davida Villi

Dariusz Maruszczak

28 lutego 2022, 22:24

Sport, Mundo Deportivo

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Ferran Torres jest krytykowany za brak skuteczności w Barcelonie, ale nie jest to pierwsza taka sytuacja, w której napastnik sprowadzony za duże pieniądze nie pokazuje pełni talentu na początku przygody na Camp Nou. Xavi ma ten komfort, że może liczyć na innych w oczekiwaniu na lepszą formę Hiszpana.

Torres zdobył do tej pory zaledwie dwie bramki i dołożył do tego trzy asysty w dziewięciu występach. Pod względem strzeleckim to taki sam dorobek jak w przypadku Luisa Suáreza na początku jego kariery w Blaugranie. Dodatkowo Urugwajczyk dopiero w swoim szóstym spotkaniu trafił do siatki. Miał jednak w analogicznym okresie aż sześć asyst i kwestią czasu było, aż zacznie strzelać gole. Kilka lat wcześniej również dorobek innego zasłużonego dla Barcelony napastnika nie był początkowo zbyt okazały. David Villa w pierwszych dziewięciu meczach strzelił cztery gole i miał jedną asystę, czyli w punktacji kanadyjskiej notował taki sam wynik jak obecnie Torres. Dwójka byłych snajperów Dumy Katalonii potrzebowała czasu, aby wejść w odpowiedni rytm. Podobnie może być w przypadku Torresa, który dobrze współpracuje z partnerami, umiejętnie porusza się bez piłki i potrafi znaleźć się w polu karnym, a nawet pracuje w obronie.

Póki co, Barcelona może spokojnie czekać na eksplozję formy Torresa ze względu na dobrą dyspozycję pozostałych napastników. Pokazało to zwłaszcza spotkanie z Athletikiem, w którym trzech rezerwowych wpisało się na listę strzelców. Zdarzyło się to po raz pierwszy w historii klubu. Hiszpański statystyk znany jako MisterChip wymienia tylko trzy podobne sytuacje w LaLidze.

W oczekiwaniu na Torresa Xavi może korzystać z dobrego rozumienia się duetów napastników. Pierre-Emerick Aubameyang współpracował z Ousmane’em Dembélé już w Borussii Dortmund, a Memphis Depay grał z Luukiem de Jongiem w PSV i reprezentacji Holandii. Gabończyk już niemal dorównał swoim wynikom z tego sezonu z Arsenalu, choć jest w Barcelonie zaledwie od miesiąca. Dla Kanonierów Aubameyang strzelił 7 goli w 15 meczach, a do siatki trafiał co 159 minut. W Blaugranie zdobył już pięć bramek, ale skuteczność ma lepszą - pokonuje bramkarzy co 77 minut. W samym 2022 roku niesamowite statystyki ma Luuk de Jong. Holender trafia co 66 minut, co czyni go najskuteczniejszym snajperem w pięciu najsilniejszych ligach europejskich. Rosły napastnik wyprzedza takich graczy jak Enes Unal (bramka co 69 minut), Riyad Mahrez (74), wspomniany Aubameyang czy Robert Lewandowski (80).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze