Ezequiel Loza jest trenerem rezerw Racingu Santander, a w czasie, gdy do klubu trafił Pablo Torre, był koordynatorem szkółki. W rozmowie z RAC1 szkoleniowiec opowiedział nieco o piłkarzu.
- To dla niego krok naprzód, jego progres jest widoczny. To bardzo kompletny piłkarz. Gra na pozycji mediapunta w ustawieniu 4-2-3-1, ale ma umiejętność konstruowania gry, ostatnie podanie i potrafi strzelać gole. Technicznie jest wspaniały, robi różnicę przy stałych fragmentach gry. Posiada też inteligencję taktyczną, bardzo w stylu Barçy. Moim zdaniem bardzo dobrze będzie tam pasował. Zaskoczy was.
- Pablo zawsze był wyjątkowy. Miał wizję gry i dojrzałość nietypową dla jego wieku. Jeśli wszystko przebiegałoby normalnie, zostałby profesjonalnym piłkarzem. Oczywiście może się poprawić. Jeśli jednak oszczędzą go kontuzje, ma przed sobą wielką przyszłość.
- Zawsze pojawiały się kluby z całej Hiszpanii, z Anglii czy z Niemiec, które były nim zainteresowane. On chciał jednak rozwijać się w domu, wraz z rodziną. Rezultat przyznaje mu rację. Mamy bardzo kompletnego piłkarza i zrównoważoną osobę.
- Być może Pablo przypomina nieco Pedriego, ale skoro jestem z Santander, to uważam raczej, że jest jak Iván de la Peña. Ma w sobie magię, ostatnie podanie, stałe fragmenty gry… Może przypominać też Canalesa, ale on bardziej biega w Betisie.
Komentarze (2)