Rozpoczynając pracę w Barcelonie, Xavi musiał poradzić sobie z zadaniem zrównoważenia ról odgrywanych w drużynie przez weteranów i młodych piłkarzy. I jedni, i drudzy byli w ostatnich tygodniach ważnymi punktami zespołu, ale Marca zauważa, że najwięcej minut spośród graczy z pola zgromadził jak dotąd Sergio Busquets.
Rola pomocnika jest nieoceniona. Nie jest tajemnicą, że jego relacje z trenerem są bardzo dobre, ponieważ przyjaźnią się jeszcze z czasów, gdy razem grali w Barcelonie. Busquets bywał krytykowany od dłuższego czasu, m.in. dlatego że grał w sposób uwidaczniający jego wady zamiast zalet. Po przyjściu Xaviego pomocnik czuje się na boisku swobodniej. Wciąż zdarzają mu się błędy, co zobaczyliśmy w El Clásico, a po jego sposobie poruszania się widać, że nie jest najmłodszy, ale i tak jest kluczowy dla Barçy, a jego jakość boiskowa jest niepodważalna.
- To gracz nie do zastąpienia, kluczowy element naszego projektu. Jeśli pomoc trzyma się razem, Busquets jest najlepszy na świecie na swojej pozycji – mówił Xavi zapytany o piłkarza. Tę wiarę widać w układaniu składu. Do tej pory Sergio zgromadził 1662 minuty w 19 meczach. Więcej od niego grał tylko Ter Stegen (1770). Jedynym spotkaniem, w którym pomocnik nie zagrał od pierwszej minuty, było pierwsze starcie z Napoli w Lidze Europy. Skład pomocy zazwyczaj ustalany jest, rozpoczynając od Busquetsa i dobierając mu partnerów w zależności od potrzeb. Według Marki nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić w najbliższej przyszłości.
Komentarze (14)