Barcelona od przybycia Xaviego notuje stały awans w tabeli Primera División. Katalończycy po ostatniej serii gier wrócili na podium klasyfikacji, na którym nie byli od pierwszej kolejki LaLigi.
Barça już od kilku spotkań jest w strefie Ligi Mistrzów, a po wczorajszej wygranej z Elche i jednoczesnej porażce Betisu z Atlético awansowała na podium, po raz pierwszy od ponad pół roku. Ostatnim razem Barcelona była w czołowej trójce po pierwszej kolejce, w której pokonała Real Sociedad 4:2. Następnie spadła na czwartą lokatę po remisie z Athletikiem i utrzymała tę pozycję dzięki zwycięstwu z Getafe. Jeszcze wtedy Blaugrana miała tyle samo punktów (7), co lider Real Madryt oraz Sevilla, Atlético, Valencia i Mallorca. Późniejsze remisy z Granadą i Cádizem oraz przełożenie starcia z Sevillą doprowadziły do dużego spadku w tabeli.
Barcelonie dużo czasu zajął powrót na miejsce na podium, a kolejnym wyzwaniem jest zaatakowanie wyższych pozycji. Druga w LaLidze Sevilla ma siedem punktów przewagi, ale Katalończycy mają jeszcze w zanadrzu jedno spotkanie zaległe z Rayo, a na początku kwietnia podejmą Andaluzyjczyków na Camp Nou. Warto dodać, że Blaugrana musi walczyć o drugie miejsce, aby zapewnić sobie udział w przyszłorocznej edycji Superpucharu Hiszpanii. Pewne miejsce w tych rozgrywkach mają na razie finaliści Pucharu Króla Betis i Valencia. Bliski tego jest też Real Madryt, do którego Barcelona traci piętnaście punktów i bardzo trudno będzie jej odrobić ten dystans. Żeby móc o tym marzyć, Barça musi wygrać w kolejnych pojedynkach z Osasuną, Sevillą i Los Blancos, a także liczyć na jakąś wpadkę lidera.
Barcelona pod wodzą Xaviego sięgnęła po 31 z 42 możliwych do zdobycia punktów w LaLidze i nie przegrała od trzech miesięcy. Warto dodać, że aż 9 z 14 spotkań odbyło się na wyjazdach. Barça po raz pierwszy od roku zwyciężyła w czterech starciach z rzędu we wszystkich rozgrywkach, a nie przegrała już od ośmiu konfrontacji. Optymizmu dodaje też fakt, że Barcelona w 2022 roku nie ma sobie równych w Primera División, jeżeli chodzi o zdobycz punktową (20) i liczbę bramek (19). W pięciu najsilniejszych ligach europejskich lepsze wyniki uzyskiwał tylko Liverpool (siedem zwycięstw i jeden remis przy sześciu wygranych i dwóch remisach ekipy Xaviego).
Komentarze (7)