Ostatnio mówiło o niepewnej przyszłości Sergiego Barjuana w klubie, ale według doniesień Sportu 50-latek pozostanie trenerem rezerw Barçy przynajmniej do końca sezonu.
Barça B jest obecnie w nieciekawej sytuacji w lidze. Ma obecnie 33 punkty i zajmuje 12. miejsce w swojej grupie, zaledwie dwie pozycje i dwa punkty ponad strefą spadkową. Słaba forma i złe rezultaty spowodowały, że pojawiły się plotki o możliwym zwolnieniu Sergiego Barjuana ze stanowiska szkoleniowca zespołu rezerw. Jego podopieczni wygrali jedynie jedno z ostatnich dziesięciu spotkań. Biorąc pod uwagę tylko ten okres, Barça B zajmowałaby w tabeli przedostatnie miejsce.
Sergi Barjuan objął stery zespołu latem po tym, jak Joan Laporta zdecydował się zwolnić Francisco Garcíę Pimientę. Choć wydawało się, że jego dni mogą być policzone, to Sport donosi, że 50-latek pozostanie na stanowisku przynajmniej do końca rozgrywek. Przedstawiciele klubu zapewniają, że celem rezerw nie jest awans do drugiej ligi, a wspieranie pierwszej drużyny w postaci utalentowanych zawodników. Biorąc to pod uwagę dyrekcja uważa, że Barjuan wykonuje dobrze swoją pracę.
Warto przypomnieć, że szkoleniowiec musiał liczyć się w tym sezonie z wieloma brakami kadrowymi, także z powodu awansu niektórych zawodników do pierwszej drużyny. Na stałe dołączyli do niej choćby Nico González i Gavi, a okazje otrzymywali także m.in. Ez Abde i Ferran Jutglà. W seniorskim zespole zadebiutowali również Ilias Akhomach, Alejandro Balde oraz Álvaro Sanz.
Komentarze (13)