Barcelona trafiła do Ligi Europy po odpadnięciu w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Następnie wyeliminowała Napoli, wysoko wygrywając w rewanżu. Jak wyglądała dotychczasowa droga Galatasarayu?
Turecka drużyna wygrała grupę E rozgrywek, w której znajdowały się też Lazio, Olympique Marsylia i Lokomotiw Moskwa. Możemy więc mówić o silnym zestawieniu. Zespół prowadzony wówczas przez Fatiha Terima wygrał trzy starcia i zremisował kolejne trzy. U siebie pokonał Lazio 1:0 i Marsylię 4:2, a na wyjeździe wygrał z Lokomotiwem w Moskwie 1:0.
Jutrzejsze spotkanie będzie dziewiątym pojedynkiem Barcelony z Galatasarayem w historii. Po raz pierwszy ekipy zmierzą się ze sobą w Lidze Europy, a wcześniej grały zawsze w Lidze Mistrzów. Bilans to pięć wygranych Katalończyków, jedna Turków i dwa remisy. Barça strzeliła w sumie 14 goli, a jej przeciwnicy zdobyli sześć bramek. Do ostatniego starcia doszło 13 listopada 2002 roku na Camp Nou w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Gospodarze wygrali 3:1, a na listę strzelców wpisali się Dani García, Gerard i Geovanni. Honorowego gola dla gości strzelił Cihan Haspolatti.
Warto także dodać, że jutrzejsze spotkanie będzie debiutem w europejskich pucharach Domeneca Torrenta, byłego pomocnika Pepa Guardioli w Manchesterze City i w Barcelonie. Przed przejęciem Galatasarayu 11 stycznia szkoleniowiec prowadził bowiem New York City i Flamengo.
Komentarze (0)