Memphis Depay strzelił gola, a Holandia wygrała 4:2 z Danią. W spotkaniu tym wystąpił również Frenkie de Jong. Z kolei w niemieckiej bramce w starciu z Izraelem stanął Marc-André ter Stegen.
W pierwszym składzie Holendrów wyszło dwóch piłkarzy Barcelony: Frenkie de Jong oraz Memphis Depay. Z kolei po stronie duńskiej zabrakło Martína Braithwaite’a, który dopiero wrócił po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją i nie otrzymał powołania do kadry. Od samego początku widać było dużą przewagę gospodarzy, którzy napierali na bramkę rywala. Pierwszego gola strzelił Steven Bergwijn, który wykorzystał bardzo dobre dośrodkowanie Daleya Blinda. Radość trwała jednak krótko, ponieważ w 20. minucie wyrównał Jannik Vestergaard po tym, jak piłkę po nieudanym rzucie wolny dograł mu Joachim Maehle. To nie był koniec emocji w pierwszej połowie. W 29. minucie niekryty w polu karnym Duńczyków Nathan Ake ponownie wyprowadził Holendrów na prowadzenie. Podwyższył je Memphis Depay z rzutu karnego, którego wywalczył Bergwijn. Problemem dla gości były także kontuzje, ponieważ przed przerwą murawę musieli opuścić Delaney i Poulsen.
Dużym wydarzeniem było wyjście na boisko Christiana Eriksena, który w 46. minucie zmienił Lindstroma. Pomocnik zagrał w kadrze po raz pierwszy od dramatycznych wydarzeń podczas Euro 2020. Już chwilę później zdobył on drugą bramkę, za którą dostał owację od kibiców. Holendrzy nie zamierzali jednak oddać zwycięstwa Duńczykom i dalej grali swoje. W 72. minucie drugiego gola strzelił Bergwijn. Skrzydłowy Tottenhamu popisał się świetnym uderzeniem z pola karnego. Pięć minut później murawę opuścił Depay. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:2.
Holandia 4:2 Dania (Bergwijn 16’, 20’, Ake 29’, Depay 36’ – Verstergaard 20’, Eriksen 47’)
Holandia: Flekken; De Ligt, van Dijk, Ake; Dumfries, Koopmeiners, Berghuis, De Jong, Blind; Depay (77’ Groenweld), Bergwijn (77’ Malen).
Dania: Schmeichel; Nelsson, Verstergaard (77’ Bruun Larsen), Anderson; Maehle Delaney (24’ Norgaard), Hojbjerg, Bah; Wing (58’ Dolberg), Poulsen (Andréas Skov Olsen), Lindstrom (Eriksen 46’).
Kibice Barcelony zwracali w tym meczu uwagę na Marca-André ter Stegena, który wystąpił w bramce drużyny niemieckiej. 29-letni golkiper nie miał jednak wielu sytuacji do wykazania się. Gospodarze mieli dużą przewagę, oddając w sumie 24 strzały. Rywale w sumie cztery razy strzelali na niemiecką bramkę, ale Ter Stegen został zmieniony w przerwie przez Kevina Trappa. Zespół Hansiego Flicka wyszedł na prowadzenie dzięki Kaiowi Havertzowi, który w 36. minucie strzałem głową pokonał Ofira Marciano. Tuż przed przerwą przewagę powiększył Timo Werner, który zdobył bramkę po podaniu Ilkaya Gündoğana. W drugiej odsłonie gospodarze wciąż mieli zauważalną przewagę, ale nie potrafili przełożyć ją na gole. Najlepszą okazję zmarnował Thomas Müller, który nie wykorzystał rzutu karnego w 89. minucie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0 dla Niemiec.
Niemcy 2:0 Izrael (Havertz 36’, Werner 46’)
Niemcy: Ter Stegen (46’ Trapp); Kehrer, Tah, Schlotterbeck, Raum (63’ Gunter); Draxler, Weigl (63’ Stach), Gündoğan (46’ Müller); Musiala, Havertz (80’ Nmeha), Werner (71’ Sane).
Izrael: Marciano; Dasa, Bitton, Goldberg, Menachem; Avraham (46’ Kanichowsky), Peretz (84’ Cohen), Abu Fani (71’ Safouri), Soloman (63’ Glazer); Dabour (71’ Haziza), Baribo (63’ David).
Komentarze (3)