Sytuacja kadrowa Sevilli na kilka dni przed meczem z Barceloną

Dariusz Maruszczak

30 marca 2022, 19:00

Mundo Deportivo, Sport

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Najbliższy mecz Barcelony z Sevillą będzie miał dla katalońskiego klubu bardzo duże znaczenie w jej zmaganiach w LaLidze. Warto zatem przyjrzeć się sytuacji kadrowej andaluzyjskiego zespołu na kilka dni przed tym spotkaniem.

Wczoraj niepokój kibiców Sevilli wzbudził mecz Maroka z Demokratyczną Republiką Konga, w którym wziął udział podstawowy bramkarz drużyny Bono. 30-latek ostatecznie mógł cieszyć się z awansu swojego zespołu na mundial, ale nie zdołał ukończyć pojedynku. Golkiper najpierw po niefortunnym zderzeniu musiał mieć zszyty łuk brwiowy, a później znów otrzymał cios w głowę i kilka minut później słabo się poczuł, usiadł na murawie i poprosił o zmianę. Bono opuścił boisko o własnych siłach, ale w kolejnych dniach jego stan zdrowia będzie musiał być monitorowany. W przypadku poważniejszego problemu Julen Lopetegui mógłby postawić na uznanego w LaLidze Marko Dmitrovicia, ale po przybyciu do Sevilli z Eibaru rozegrał on tylko osiem spotkań.

Z Barceloną na pewno nie zagrają kontuzjowani od pewnego czasu Suso i Fernando, który w czwartek przejdzie operację. Co gorsza, sytuacja drugiego pomocnika Thomasa Delaneya też jest niepewna. Duńczyk podczas spotkania z Holandią został boleśnie trafiony w kostkę, a potem przedwcześnie opuścił zgrupowanie kadry. Jako defensywny pomocnik może więc zagrać rezerwowy Nemanja Gudelji lub też wycofany zostanie ktoś z dwójki Joan Jordan - Ivan Rakitić.

W ostatnich tygodniach brakowało też Papu Gómeza. Argentyńczyk ponad miesiąc był kontuzjowany, a chęć powrotu na pojedynek z West Hamem doprowadziła do odnowienia urazu. Teraz 34-latek nie wyklucza występu na Camp Nou, ale wszystko wyjaśni się w tym tygodniu w zależności od samopoczucia i wyników badań piłkarza. Dobrą wiadomością dla Lopeteguiego jest za to powrót do treningów z drużyną dwóch kontuzjowanych ostatnio obrońców - Karima Rekika i przede wszystkim Diego Carlosa. Jules Koundé może odzyskać swojego partnera ze środka defensywy, ponieważ ostatnio musiał odgrywać tę rolę Gudelji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze